instalacja

Zawiercie tak jak i reszta kraju jest w naszym rejonie działania więc zapraszam do zapoznania się z naszą ofertą.

Jeżeli zastanawia się Pan nad wyborem sprawdzonej powietrznej pompy ciepła wraz z montażem proponuję zapoznać się z ofertą marki Buderus. Powietrzna pompa ciepła Logatherm WPL AR dostępna jest w zakresie mocy 6-14kW oraz występuje w czterech rozwiązaniach do wyboru:
- z wbudowanym 184 litrowym zasobnikiem c.w.u. z wężownicą solarną
- z wbudowanym 190 litrowym zasobnikiem c.w.u bez wężownicy
- w wersji naściennej do samodzielnej pracy
- w wersji naściennej do współpracy z innym urządzeniem grzewczym.
W celu pomocy z doborem odpowiedniej wielkości urządzenia oraz montażu polecam kontakt z jednym z autoryzowanych instalatorów. Ich wyszukiwarkę można znaleźć na stronie

W naszej ofercie mamy 8 producentów pomp ciepła dzięki czemu jesteśmy w stanie zaoferować urządzenie idealnie dobrane do budynku oraz preferencji klienta.Jakiej mocy powinnam miec pompe ,skoro ozc na potrzeby ogrzewania pokazuje az… 18,106kW.  Kubatura 1212,38 m kw.,powierzchnia ogrzewana 260mkw.W projekcie mam podlogowke wodna laczona z grzejnikami,gdyz powierzchnia podlog na poddaszu jest niewielka (uzytkowa 49 m kw.,po podlodze 89m kw.,brak scianki kolankowej)wsadzono mi tam grzejniki,ale bedziemy zamieniac na podlogowke.Jest komin od kominka ,od kotlowni wyprowadzony do stropu….i nastapilo zatrzymanie,bo dopadly nas watpliwosci co do pieca na groszek .Wentylacja mechaniczna z rekuperatorem .W projekcie ocieplenie 14cm,chcemy jednak polozyc 20 cm .Lokalizacja budynku w 1 strefie wiatrowej i sniegowej,glebokosc przemarzania hz=0,8m .Lokalizacja lubuskie ,gmina Slawa.Jest sens wedlug Was myslec o pompie pow-woda przy takiej kubaturze budynku?Myslalam o Panasonic All In One lub Panasonic T-CAP, KIT ,tylko ,czy wydoli 16kW,bo to sa chyba najmocniejsze z tych modeli.
Dobór pompy ciepła to tak jak z butami, nie tylko rozmiar się liczy, ale musi też dobrze leżeć

chiny

Spowolnienie wzrostu gospodarczego w Chinach, o ile nie jego zalamanie, musi doprowadzic do zmian systemowych, jezeli legitymizacja obecnej wladzy byl nadzwyczajny wzrost. Jak jednak zareaguje spoleczenstwo chinskie i jego rzad jest wielka niewiadoma. Jedno jest pewne – te reakcje odczuje caly swiat. Państwo nie może zbankrutować. Może najwyżej wpaść w spiralę długów, tak jak Polska w latach 1980tych i dziś, ale to Chinom nie grozi. Martwmy się lepiej o Polskę, UE i cały tzw. Zachód, mający dziś olbrzymie zadłużenie zagraniczne oraz wewnętrzne oraz praktycznie negatywny wzrost gospodarczy. państwa bankrutują tracąc zdolnośc sprzedaży obligacji na rynku finansowym .

Utrata przez państwo zdolności sprzedaży swoich obligacji na rynku finansowym oznacza utratę zdolności państwa do spekulowania pieniędzmi podatników, a nie jego bankructwo. Poza tym, to takowa utrata jest w rzeczywistości błogosławieństwem dla ludności tegoż „bankruta”, jako że takie państwo chwilówki online  nie jest w stanie dalej zadłużać siebie, a co za tym idzie także swych obywateli, u prywatnych bankierów.
Jak to już tłumaczyłem nie raz i nie dwa, rządy państw kapitalistycznych zadłużają się w prywatnych bankach czyli na tzw. rynku finansowym tylko dla tego, że te rządy są zależne bankierów, a nie ma przecież dla bankierów lepszego dłużnika niż rząd. Pisał o tym dawno temu K. Marks (już w połowie XIX wieku a dokładnie w roku 1850) w swym, jakże wciąż aktualnym dziele „Walki Klasowe we Francji”

” Dlug publiczny Chin wzrósł z 7 bln dol. w 2007 r. do 28 bln w 2014 r. i wynosi już 282 proc. PKB ”

Skad the brednie ? To jest zlosliwa propaganda oparta na klamstwie i halucynacjach.
Nie rozumiesz czym jest PKB. Jeśli niemiecka firma (n.p. VW) wytworzy w Polsce coś (n.p. ) samochód, to zysk wypracowany w ten sposób zaliczany jest formalnie do polskiego PKB, pomimo że cała ta nadwyżka (czyli zysk) jest transferowana do Niemiec. Stąd też PKB jest, od dłuższego zresztą już czasu, bardzo marnym miernikiem wielkości gospodarki, a jego wzrost bardzo marnym miernikiem rozwoju gospodarczego. Pozornie szybki wzrost polskiego PKB wynika zaś głównie, jak to już wyjaśniałem powyżej, z niedoskonałości metody liczenia owego PKB, jako że do PKB Polski wlicza się, całkowicie oczywiście błędnie, zyski wypracowane w Polsce przez zagraniczne (głównie niemieckie) firmy, które to zyski są przecież z miejsca transferowane poza Polskę, a więc nie powinny one być w żadnym przypadku wliczane do PKB Polski, a tylko do PKB państwa, do którego te zyski są transferowane (w przypadku Polski głównie do PKB Niemiec). Jak widzisz: pozory mylą, a więc Polska nigdy nie była ową „zieloną wyspą rozwoju” ex-premiera Tuska. PKB nie jest bowiem miarą zamożności, a więc jego wzrost nie musi oznaczać wzrostu zamożności. Postaraj się to zrozumieć, a może wtedy otworzą ci się oczy i zrozumiesz otaczającą ciebie rzeczywistość, w tym także mechanizm zadłużenia Polski i Polaków w zachodnich bankach.
Chiny 41% PKB (USA 103%, Polska 50%, Unia Europejska 90%)

Wzrost PKB
Chiny 6.9% (USA 2%, Polska 3.8%, Unia Europejska 1%)

W wiekszosci wskaznikow makro Chiny bija USA i Unie Europejska i maja pozytywny tred.

Chiny moga oczywiscie zbankrutowac jak USA i Europa zbankrutuja pierwsze. Problem maja wlasnie USA i Europa.

(http://www.marxists.org/polski/marks-engels/1850/wkwf/). Patrz też n.p. ta najnowsza pożyczka w wysokości miliarda dolarów USA, zupełnie nam niepotrzebna, a zaciągnięta właśnie teraz przez PO w Banku Światowym. Kasę państwa łatwo jest przecież zapełnić, ściągając podatki od zagranicznych firm działających w Polsce i od najbogatszych Polaków – od tych różnych Kulczyków (spadkobierców wiadomego Kulczyka) czy też innych Solorzy-Żaków, a więc zadłużanie się państwa w prywatnych bankach nie ma żadnego racjonalnego wytłumaczenia.

Z konsekwencją dyktatu wierzycieli co do polityki gospodarczej,Grecja ostatnio i Argentyna wielokrotnie.Spirala grecka rzeczywiście poglądowa.W wyniku przyjęcia Euro. Bankructwo Polski na przełomie 89/90 to unikalny przypadek.Polityczny.Darowali połowę (klub paryski) lecz odbili sobie z nadwyżką przy tzw prywatyzacji .

wydazenie

Polacy widząc, co się dzieje w krajach, w których mieszkają islamiści, nie chcą ich u siebie. Kto chce mieć w swoim domu, na utrzymaniu, osobę roszczeniową, narzucającą swoje zwyczaje, religię ? Jeśli są tacy samarytanie, niech zaproszą islamistów do swojego mieszkania, niech utrzymują ich.   znamienna sprawa zachowania mediów w “cywilizowanym świecie” — na przkładzie: TVN BiŚ: inf. że w USA zginął dzieciak który wypadł z najwyższej “kolejki” w parku rozrywki i … “ani be, ani me”, że w tym samym czasie w wyniku zamachu w Pakistanie zginęło ponad 200 osób!

„Polacy są wewnętrznie gościnni. – Oni nie zgadzają się na zachowania, które możemy obecnie obserwować w Niemczech, Belgii czy Francji….”
Jakim trzeba być durniem ,by paplać takie bzdury , przez które mówca sugeruje ,że narody EU niemal cieszą się z ataków terrorystycznych , które zresztą najczęściej są wynikiem działań szalonych osobników , jakich w Polsce też nie brakuje choćby na polskich drogach.
Następnie plecie ;”Jeżeli ktoś chce w Polsce mieszkać, najlepiej żeby chciał być Polakiem….” A jak to się ma do emigrantów z Polski rozsianych po całym świecie , których liczba wielokrotnie przekracza liczbę Polaków zamieszkałych w Polsce ?
Niech ten dureń przyjmie do wiadomości, że tych polskich emigrantów na przestrzeni wieków też wiele państw przyjeło i pomogło pomimo odmiennej kultury i przepaści cywilizacyjnej. I wielu emigrantów polskich nadal kultywuje swoje polskie tradycje , język… , często poprzez organizacje polonijne przy escape room ambasadach polskich , wspierających z urzędu ich działalność. Tam potem przed wyborami trafiają politycy dla pozyskania wyborców i na tle Poloni robią sobie fotki .Po wyborach oczywiście zapominają o rodakach.
Jakubiak sam nie wie co gada room escape  , ale twierdzi że wie co chcą emigranci.
Albo sam ma totalny chaos w głowie i nim się dzieli , albo celowo wprowadza deziformację i pranie mózgu dla ciemnego ludu.

Większych bredni, niż te kilka komentarzy dawno nie widziałem…
Czy ktoś z Państwa, zna chociaż jednego Żyda, Syryjczyka, Pasztuna, Berbera czy Araba? Jeśli się o czymś mówi, to warto wiedzieć o czym! Niestety teraz każdy może pleść co escape rooms Warszawa  chce bez konsekwencji.

Jeżeli ktoś chce w Polsce mieszkać, najlepiej żeby chciał być Polakiem
W przeciwnym razie, jak miliony Ślązaków, musi się wynosić z własnej ziemi, po 1500 latach życia na niej.

opuszczanie europy

Prawda jest taka, że chyba nikt – łącznie ze zwolennikami Brexitu – nie brał na poważnie możliwości zwycięstwa w referendum zwolenników wyjścia z UE. Politycy brytyjscy rozpętali na wyspach tę antyunijną histerię wyłącznie z osobistych pobudek. Cameron, bo chciał w ten sposób ponownie wygrać wybory i kolejny raz zostać premierem (co mu się udało). Johnson poparł Brexit, bo chciał “dokopać” Cameronowi. Część wyborców także głosowało za Brexitem nie dlatego, że naprawdę chcieli wyjść z UE, ale ponieważ chcieli pokazać w ten sposób premierowi swoje niezadowolenie z jego sposobu prowadzenia polityki.
Nagle się okazało, że to co miało być jedynie wewnętrznym okładaniem się przy pomocy UE ma dalekosiężne międzynarodowe konsekwencje. Dzisiaj główni architekci Brexitu wycofują się z polityki zostawiając wywołany przez siebie chaos innym do posprzątania. Niektórzy politycy już zaczynają przebąkiwać, że zostaliby w UE pod warunkiem jakichś dodatkowych specjalnych przywilejów. Problemem dla nich jest jednak to, że UE wbrew wcześniejszym oczekiwaniom nie zamierza stawać na głowie i proponować jakichkolwiek specjalnych warunków byleby tylko UK chciało łaskawie pozostać jej członkiem. Przyszły premier będzie miał bardzo brudne zadanie, bo niezależnie jak potoczą się sprawy, UK na nich zawsze straci. Wiedzą o tym doskonale Cameron, Johnson i Farage, dlatego zawczasu postanowili wycofać się wielkiej polityki. Szury uciekaja ak to mozna nazwac.Czy Farage jest potrzebny Euro Parlamencie?Chyba bardziej potrzebuje pensji euro posla,bo ze znalezieniem pracy mialby problem.Zwolenicy Brexitu chyba chieli zobic przewrot palacowy.W referendum Szkoci zaglosowali pozostanie Wielkiej Brytani I chyba na to liczyli zwolenicy Brexitu.Okropne. Kraj o tak wspanialej historii wpada nagle w jakies dziwne limbo z powodu wewnetrznych rozgrywek partyjnych. Mozna zaczac tracic wiare w demokracje. Ale tez moze to byc dobra lekcja historii dla przyszlych liderow. Moze jeszcze samo UK zawroci z drogi prowadzacej nie wiadomo dokad. Trzeba miec nadzieje.
Smutne jest to, że za prywatę kilku polityków i ich partykularne cele odpowiadać będzie całe społeczeństwo. Dodatkowym problemem jest to, że już teraz społeczeństwo brytyjskie zostało mocno spolaryzowane. Jedyna nadzieja w tym, że UE wyjdzie z tego kryzysu bardziej zintegrowana i wzmocniona.

Nie jestem zwolennikiem Partii Konserwatywnej, Davida Camerona i Borisa Johnsona, rozumiem również, że felieton rządzi się swoimi prawami i można się bezkarnie wyzłośliwiać w zależności od humoru Autorki. Niemniej jednak dodam kilka szczegółów. Po pierwsze, życzyłbym sobie mieć takich polityków jak Cameron, który po porażce swojej polityki szczerze i uczciwie podał się do dymisji. Przecież on chciał w UE został, wyborcy się z nim nie zgodzili, więc uznał, że utracił mandat swoich wyborców. Moim zdaniem, to świadczy o olbrzymiej dojrzałości brytyjskiej demokracji i klasie liderów politycznych.

Jeśli chodzi o Borisa Johnsona, to ten wycofał się z wyścigu o fotel premiera nie dlatego, że się przestraszył konsekwencji swojego działania, tylko dlatego, że jego kolega sojusznik, pan Michael Gove, po prostu go wystawił do wiatru. Zresztą za podszeptem żony Gova. Pozbawiony najbliższego sojusznika politycznego, po przeliczeniu głosów uznał, że nie ma szans w wyścigu o przywództwo. To, że nie wyruszył z szabelką na podbój partii też świadczy o niezwykle ustabilizowanej i przewidywalnej strukturze Partii Konserwatywnej, gdzie liderem nie zostaje się dzięki kilku przemówieniom, bo tam nikt nie traci głowy zbyt łatwo, ale w wyniku wewnętrznych negocjacji w trakcie których dochodzi do rekonfiguracji najważniejszych interesów.

ogłoszone

Gwarancje w polityce są istotne jedynie wtedy gdy gwarantujący ma interes by ich dotrzymywać. Beck mówiąc prawdę nie miał żadnego dobrego wyboru i nawet znając już skutki historyczne nie da się wskazać jak mogłyby Polskę od katastrofy wojny uchronić.

Zbyt pochopnie wyciągasz wnioski. To nie Piłsudski , a Denikin był winny, że bolszewicy zwyciężyli.
Nie dość, że zraził chłopów rosyjskich do białych (a ci wsparli bolszewików) ,to jeszcze nie chciał wesprzeć polskich działań niepodległoscowych- cytat
„W trakcie pierwszych nieoficjalnych rozmów wyłoniły się od razu pierwsze poważne trudności polityczne związane z kwestią wschodnich granic Polski. Denikin wprawdzie bardzo pozytywnie odniósł się do niepodległości państwa polskiego, ale jedynie w granicach Królestwa Polskiego z 1815 roku.”

Otóż jest dużo do krytykowania. Polska po ponad wieku niewoli stała się niepodległym krajem dzięki ofierze milionów Francuzów, Brytyjczyków i Rosjan, którzy pokonali Niemców i Austriaków w I WŚ. Jak również tych 50000 Amerykanów, którzy zginęli w końcówce wojny i ich prezydentowi Wilsonowi, który w XIII punkcie swoich czternastu tez ogłoszonych 8 stycznia 1918 roku gwarantował powstanie niepodległej Polski:
„XIII. An independent Polish state should be erected which should include the territories inhabited by indisputably Polish populations, which should be assured a free and secure access to the sea, and whose political and economic independence and territorial integrity should be guaranteed by international covenant”.
Polityka ciągłej walki ze wszystkimi sąsiadami aby wydrzeć dla siebie jak najwięcej na dłuższą metę była zgubna. Pod koniec lat trzydziestych ubiegłego wieku Polska była – zaraz po hitlerowskich Niemczech – najbardziej znienawidzonym krajem w Europie. Wystarczy poczytać sobie wspomnienia zachodnich dyplomatów z tamtych lat.
Pisałem tu już o haniebnym rozbiorze – wraz Hitlerem – Czechosłowacji. Ale przypomnijmy sobie też podłe i podstępne zajęcie Wilna i okolic (tzw. Litwy Środkowej) przez „zielone ludziki” generała Lucjana Żeligowskiego. Oczywiście pomysłodawcą całej tej awantury z października 1920 roku – jakże niekorzystnego okresu na takie działania – był Piłsudski.
Rząd rosyjski zawarł traktaty pokojowe z Finlandią, Estonią, Łotwą i Litwą i Rosjanie traktatów tych nie naruszyli do 1939 roku. Odpowiedzią na propozycje pokojowe bolszewików z przełomu 1919 i 1920 roku – terytorialnie bardzo korzystne dla Polski – była nieszczęsna „wyprawa kijowska” Piłsudskiego z kwietnia 1920 i upokarzające – okupione wieloma warunkami – błagania premiera Grabskiego o pilną pomoc wojskową w Spa…
„Najlogiczniejsze było to co zrobiono czyli układ z Anglia i Francją escape room  i który jak się okazało niczego nie zagwarantował bo gwarantujący mieli wtedy inne interesy polityczne”.
Mam zupełnie inne postrzeganie tej sytuacji.
Jak napisała już „Kalina”: „Anglia i Francja po agresji Niemiec na Polskę w ciągu kilku dni wypełniły swoje zobowiązania sojusznicze i wypowiedziały wojnę Niemcom”.
Już znacznie wcześniej uzgodniły miedzy sobą, że nie będzie natychmiastowego uderzenia na froncie zachodnim lecz, że Polska odzyska niepodległość w dłuższej perspektywie wojny z Niemcami.
I tak się w końcu stało – aczkolwiek do pełni niepodległości trzeba było czekać aż do 1989 roku – koalicja W. Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Związku Radzieckiego pokonała Niemcy, Włochy i Japonię.
Gdyby zachodni alianci – zgodnie zresztą z życzeniami Stalina – uruchomili drugi front wcześniej, w 1942 lub nawet 1943 roku, to Polska znalazłaby się w strefie zachodniej. No ale poległoby wtedy w II WŚ nie milion ale ze trzy lub nawet więcej żołnierzy brytyjskich i amerykańskich… A te kraje jednak wolały zdecydowanie aby miliony żołnierzy to poległy z innego kraju…
Jeżeli chodzi o granice to Polska z II WŚ wyszła nadzwyczaj dobrzeroom escape – wschodnia granica na Bugu była już ustalone przez mocarstwa zachodnie w grudniu 1919 roku podczas Konferencji Pokojowej po I WŚ w Paryżu.

I następny „Generał Denikin uważał że należy odbudować „jedną niepodzielną Rosję (…) od Kalisza do Władywostoku”. Tak więc nie było w jego myśli miejsca dla niepodległej Polski.”
Czy można się dziwić Piłsudskiemu, że wybrał korzystniejsze politycznie działania?
W wyniku uzyskał niepodległa Polskę ze znacznie najkorzystniejszymi granicami.
Generał Antoni Denikin nie zdawał sobie sprawy ze swego trudnego położenia, nie miał wyczucia realizmu politycznego, tym samym był dyletantem i miernotą polityczną. Antoni Denikin, który mimo iż miał ku temu escape room Warszawa możliwości, przegrał bo nie potrafił dogadać się nie tylko z Piłsudskim, ale i ówczesną dyplomacją Państwa Polskiego.
Czyli nie Piłsudski , a Denikin był głównym winowajcą zwycięstwa bolszewików.
Układy z Niemcami musiały by się zakończyć katastrofą dla Polski, co wiemy znając plany Hitlera choćby z jego „Mein Kampf”. Najlogiczniejsze było to co zrobiono czyli układ z Anglia i Francją i który jak się okazało niczego nie zagwarantował bo gwarantujący mieli wtedy inne interesy polityczne. (liczyli na atak Niemiec na ZSRR i potem pokonanie obu politycznych wrogów, wspólne ich atakując w odpowiednim momencie z dwóch newralgicznych kierunków)
Dobrego rozwiązania politycznego Polska więc nie miała. Nie ma co krytykować.

nadzieja

W. Brytania i Francja po agresji Niemiec na Polskę w ciągu kilku dni wypełniły swoje zobowiązania sojusznicze i wypowiedziały wojnę Niemcom. Tyle, że skończyło się to na „dziwnej wojnie”. Podobnie też pomoże nam NATO w razie naszego konfliktu z Rosją. Przypominam, że termin „dziwna wojna” (fr. drôle de guerre, ang. phoney war – dosł. udawana wojna, niem. Sitzkrieg – dosł. wojna na siedząco) jest kolokwialną definicją sytuacji w papierowych torbach, jaka miała miejsce w pierwszym okresie II wojny światowej na froncie zachodnim po formalnym wypowiedzeniu przez Francję i Wielką Brytanię dnia 3 września 1939 roku wojny III Rzeszy, po zaprzestaniu faktycznych działań wojennych na lądzie (tzw. Ofensywa w Saarze) w okresie od października 1939 do kampanii francuskiej w maju 1940 roku.

Przecież na Zachodzie, jak zawsze zresztą, miano nadzieję, jak się zresztą okazało w 100% słusznie, że sojusz bolszewicko-nazistowski jest tylko chwilowy i że Hitler niebawem ruszy na ZSRR, a więc ta strata części terytoriom zachodniego na rzecz bolszewików jest tylko tymczasowa. Poza tym, to dobrze też wiedziano na Zachodzie,że wschodnie kresy II RP to nie były nigdy tereny etnicznie polskie, poza Wilnem i Lwowem z ich najbliższymi okolicami.
I zgoda z resztą twej wypowiedzi – Zachód znów szczuje głupich torby papierowe  i naiwnych w swej zwierzęcej wręcz antyrosyjskości Polaków na Rosję, ale jak przyjdzie co do czego, to palcem nawet nie kiwnie w obronie swego kresowego sojusznika, czyli Polski. Ale cóż, Jahwe znów nas ukarał, tym razem dając nam Kaczyńskiego jako de facto osobę numer I w Polsce (I sekretarza KC PZPR, pardon, PiS) a Macierewicza jako jego nadministra do spraw Wojny z Rosją, oraz Ziobrę jako nadministra do lizania tyłka Ameryce. Ale przecież wiadomo jest, że z Rosją wygrać mogą tylko jej wschodni sąsiedzi, czyli dziś teoretycznie Chiny, ale niestety dla Zachodu, Rosja ma obecnie bardzo poprawne stosunki z Chinami, którym wystarczy przecież dostęp do syberyjskich bogactw. Chiny, w odróżnieniu do USA, nie planują bowiem żadnej inwazji na swoich sąsiadów, a tym bardziej na inne państwa świata. One zadowolą się dominacją gospodarczą, popartą swoją własną siłą militarną, której jednak użyją one tylko w swej obronie, a odróżnieniu od agresywnego zawsze Zachodu, który nie raz i nie dwa złamał sobie zęby na Rosji, że wspomnę tu tylko Napoleona i Hitlera.

Należy pamiętać, że żaden z zachodnich sojuszników nie zaprotestował i nie ruszył palcem po 17 września. Rosyjskiej agresji jak mówią.
Tak zwana dziwna wojna mocarstw zachodnich, to strategia bardzo wyrachowana. To przedłużenie polityki appeasementu, czyli skierowanie Hitlera przeciwko Stalinowi. Czyli wszystkie lufy przeciwko Rosji. Polityka stosowana od wieków, po dziś dzień, niezależnie jaka ta Rosja jest, carska torby z nadrukiem , bolszewicka lub putinowska. Jak wiadomo kończyło się zawsze jednakowo, czyli sromotną klęska, na którą dziś także się zanosi.
Decyzja podjęta 12 września 1939 przez Najwyższą Radę Wojenną francusko-brytyjską w Abbeville o niepodejmowaniu generalnej ofensywy lądowej na froncie zachodnim i działań powietrznych RAF nad Niemcami była złamaniem zobowiązań wynikających z umów sojuszniczych – konwencji wojskowej do sojuszu polsko-francuskiego (zobowiązującej sojusznika do ofensywy w ciągu piętnastu dni od ogłoszenia mobilizacji) i układu polsko-brytyjskiego z 25 sierpnia 1939 roku. Było to ponadto sprzeczne z deklaracjami złożonymi przez Francuzów i Brytyjczyków polskiemu ministrowi spraw wojskowych Tadeuszowi Kasprzyckiemu podczas misji do Londynu i Paryża wiosną 1939. Zdaniem m.in. Leszka Moczulskiego była to klasyczna felonia – zdrada sojusznika na polu bitwy. Tyle więc, czyli nic, są więc warte nasze zachodnie sojusze z członkostwem w NATO włącznie.

informacja

Wreszcie jakis wyważony i Informacyjny materiał O sytuacji Wokół propozycji ustawy. W dużej Części Też tak to Widze, aczkolwiek nie nie sądzę, ABY SIĘ PiS zdecydował na nadto bezczelne przedłużanie i zmiękczanie Sprawy, Bo na Tym Mało Zyska Dużo moze stracić ryzykując rozłamami my własnym obozie. Nie ma czegoś Takiego Jak Ruchy “pro-life”, czyli SA TYLKO Ruchy “anty-choice”. Spór o aborcję JEST Zas Jak najbardziej sporem o prawa Kobiet, ZE NIE MA Jako TZW. “Poland nienarodzonych”, o embriony i płody TYLKO, będące integralną częścią z definicji organizmu Kobiety (niezdolne zrobić samodzielnego zycia) i AZ zrobić momentu przecięcia pępowiny, czyli nawet Poza Sam chwila Urodzenia. Tak wiec Spór o aborcję JEST zdecydowanie sporem o prawa Kobiet generalnie o prawa człowieka i obywatela, Które Obecná władza Chce Polakom, o szczególnie zas Polkom odebrać, Tak Samo Jak odebrała ona nam Prawo zrobić pracy i godnej za Nia zapłaty, MIMO ZE JEST Ono zapisane w Międzynarodowej Konwencji kapsuły nazwa “Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych” (czyli w Międzynarodowej Konwencji Praw Ekonomicznych, Społecznych i kulturalnych) przyznającej Polakom bezwarunkowe Prawo zrobić pracy í godnej ZA NIA zapłaty, o ktora Polska podpisała Dnia 2 Marca 1967 Roku Dnia ratyfikowała 18 marca 1977 Roku. Niestety, ALE Jak dotąd, aby władze RP nie nie przedstawiły spójnego planu Wdrożenia Tej konwencji czyli likwidacji bezrobocia i niskich plac w Polsce. Kościół JEST oo definicji przeciwny zarówno Edukacji seksualnej i antykoncepcji Jak Też także badaniom prenatalnym oraz ustawie o zapobieganiu przemocy rodzinnej. Chodzi tu bowiem o do kościołowi, ZE JEST wynikiem ciąży aborcja ciąża JEST rezultatem Seksu, A przecież kościół Seksu Bardzo Nie Lubi, ZE JEST Jako się dla kleru oraz zakonnic “owoc zakazany” (przynajmniej oficjalnie). Tak wiec kościołowi chodzi tu o do, ABY Nie dalo SIĘ bezkarnie zażywać intymnych rozkoszy, ktoré sa funkcjonariuszom tegoż kosciola zabronione. Kościół Nigdy Życia Nie bronił, A wręcz przeciwnie – skazywał na TZW. heretyków I TZW. czarownice na kare Śmierci, A jakże liczni kapelani wojskowi błogosławili (I Dalej błogosławią) Żołnierzy udających SIĘ NA Przód w celu zabijania Ludzi oraz błogosławili (I Dalej błogosławią) narzedzia, Które owi Żołnierze używają zrobić zabijania i kaleczenia Ludzi na Masowej Skale. Każde Prawo JEST arbitralne i względne. Na Przykład 10 przykazań zostało spisane w XVIII Wieku pne za panowania Króla atrakcje Warszawa Hammurabiego, szóstego przedstawiciela I dynastii oo Babilonu, a dopiero pozniej skopiowane przez Żydowie. Nie ma Nich nic boskiego, żart Wszystko w Nich wymyślone przez Ludzi. Jezus, na którego powołują SIĘ antyaborcyjni ekstremiści, JEST Zas postacią z bajki, Który zresztą wyraźnie nawoływał zrobić przemocy: “Nie myślcie, Ze przyszedłem przynieść na Ziemie Pokój; Nie przyszedłem przynieść Pokoju, TYLKO Miecz. Przyszedłem bowiem spowodować rozdźwięk Między mężczyzną JEGO ojcem, matka i córka na JEJ, I Mloda małżonką JEJ teściowa. Doprawdy, nieprzyjaciółmi Beda człowiekowi JEGO domownicy “(Mat. 10: 34-36). Zaden się dla Mnie wzór ani inspiracja …

prognoza

Dobre , niech sobie Merkel i byle kraje kolonialne same przyjmuja jak chca, lepiej wystapic z tej organizacji politycznie i byc tylko zwiazany gospodarczo , czym szybciej tym lepiej bo juz niedlugo slam zaleje tez Polske !Dosc juz rzadzenia unia przez niemcy i traktowania innych jak swoich slugosow , niemcy nie musieli zajmowac innych kraji jak to bylo podczas 2 wojny swiatowej ale bez wystrzalu escape room Warszawa praktycznie zajeli juz europe srodkowa , dosc tego albo partnerzy albo zerwanie z nimi bliskich wiezi politycznych ! Nie ma już ratunku dla Europy ! To koniec zachodniego świata jaki znamy ! Jedyne wyjście: otoczyć Europę murem żelbetowym, o wysokości 8 m, o grubości 0,6 m, z drutem kolczastym u góry. To i tak będzie taniej niż straty wynikłe z najazdu islamistów. Jeżeli muru nie będzie, ta fala islamistów nigdy nie ustanie ! Będzie trwała setki lat ! Ja podejmuję się prognozy, czy ten nowy pomysł się sprawdzi. Oto moje przewidywanie: NIE SPRAWDZI SIĘ. Nawet nie chcę honorarium za moją ocenę, chociaż jest na pewno trafna – w przeciwieństwie do ocen naiwnych europejskich fachowców, którzy biorą za to niemałe pieniądze. Ja podejmuję się prognozy, czy ten nowy pomysł się sprawdzi. Oto moje przewidywanie: NIE SPRAWDZI SIĘ. Nawet nie chcę honorarium za moją ocenę, chociaż jest na pewno trafna – w przeciwieństwie do ocen naiwnych europejskich fachowców, którzy biorą za to niemałe pieniądze. Kiedy ta chora duktatura Niemiec i UE sie skonczy! Kiedy Makrela zrozumie ze to nie my jestesmy problemem a uchodzcy którzy nas nie szanuja! Czy ktos przemyslal jakie beda skutki tego ze na sile karze nam sie zmienac nasze zwyczaje i kulture dla kilku tysiecy przybyszów spoza Europy? Każdy kraj UE miałby przyjąć rocznie określoną liczbę uchodźców, niech Merkelowa na to nie liczy, to ona jest odpowiedzialna za to co się dzieje w Europie.

wschodni projekt

Rosja, jaką znamy bardzo późno weszła w historię Europy. Wiele się na to przyczyn złożyło i nie czas tu o tym pisać. Niemniej historia tego kraju zawiera kilka osobliwości, które zaowocowały w zwycięstwie WSRP i w czasie umacniania się tego eksperymentu. Jednym z takich ewenementów był ciąg wielkich i krwawych buntów chłopskich, przy których skali bunt Szeli w polskiej Galicji jawi się epizodem mało znaczącym. Przy tym zachodziła w tej materii taka osobliwość, że bunty wybuchały wcale nie wtedy, kiedy Moskwą rządził krwawy despota, ale wtedy, kiedy tron przechodził w ręce cara – reformatora. Kiedy tylko uchylało się nieco wieko kotła rosyjskiego, natychmiast wybuchało powstanie. A były to ruchy masowe. Z tego punktu widzenia słaby i rozpolitykowany w “nierosyjskim stylu” Rząd Tymczasowy niejako z góry skazany był na podobne doświadczenie. Tylko broń, sposób organizacji i ogólna kultura mas chłopskich i żołnierskich po doświadczeniach I-ej światowej były już inne, niz w czasach Pugaczowa. Lenin i jego partia po mistrzowsku także użyły stosunkowo nowej broni – propagandy masowej.Niemały był też wkład mentalny Cerkwi Prawosławnej z jej syndromem oblężonej twierdzy III Rzymu, niechęcia do oświaty mas i własności prywatnmej chłopstwa, gloryfikowaniu “obszcziny” zamiast gospodarstwa indywidualnego – bo przecież Kołchozów nie wymyślili bolszewicy. Wymyśliła je Cerkiew 300 lat wcześniej. Stąd od początku było wiadomo, że masowe nadawanie ziemi chłopom na dłużej się nie ostoi. Z małymi wyjątkami chłop rosyjski nie był przygotowany do samodzielności. To tylko niektóre osobliwości. O wielokulturowości nie ma nawet co mówić, bo komentarz mój musiałby znacznie przekroczyć ramy przyjęte w podobnych wypadkach.Bardzo ciekawa analiza i zgadzam sie ostatnia teza autora, ze obecnie na swiecie panuja takie same warunki jak na poczatku XX wieku. Niczym nie pohamowany kapitalizm (bogaci staja sie bogatsi a biedni biedniejsi – przpasc sie poglebia), rewolucja technologiczna, wrastajacy nacjonalizm – jako odpowiedz na poczucie baznadziejonsci – chocby Polska, Belgia, Szwajcaria, Niemcy … Rosja wraca do swojej konforntacyjne polityki. Iran szykuje zabojczy koktajl. I nawet kryzys fianansowy finansowy, ktory wlasnie sie nadchodzi jest podobny do tego z 1907 roku. Niestety nie wyglada to optymistycznie …11 wrzesnia to byla iskra, ktora nie padla na podatny grunt, ale tych iskier jest co raz wiecej az w koncu ktoras wznieci wielki pozar…  Nie sądzę, by wypieranie zjawisk takich, jak zbrodnicze reżimy, miało jakikolwiek sens. Sądzę, że wręcz należy rozważać, analizować wydarzenia, które uznać możemy za niekorzystne. Celem nie jest oczywiście hołubienie rewolucji, ale czerpanie lekcji z historii. Zgadzam się z teorią masy, wysuniętą przez Jose Ortegę y Gasseta, który przypisuje kataklizmy współczesnych społeczeństw faktowi, że ludzie bogacąc się i ciesząc się zdobyczami demokracji liberalnej ignorują mechanizmy tego ustroju i przyczyn bogacenia się. Stają się, według porównania Ortegi y Gasseta, “rozpieszczonym dzieckiem”, które bezrefleksyjnie przyjmuje dary, ale broni się przed obowiązkami. Z tego względu podejrzewam, że zaniechanie czerpania lekcji z historii, bez względu jak przykre by były, jest ślepym zaułkiem, prowadzącym do nieszczęść. Uważam również, że społeczeństwo powinno zdobyć się na wysiłek pracy nad sobą samym, przez co rozumiem ciągłą edukację. Czy my, Polacy, rozumiemy na czym polega demokracja liberalna? Jeżeli zakładamy, że polega tylko na wizytach w lokalach wyborczych raz na cztery lata, to dużo pracy przed nami. Wskazywać na konieczność uczestnictwa w życiu publicznym, działania w przeróżnych stowarzyszeniach, angażowania się w szeroko rozumiany dialog społeczny, poważać-nie niszczyć-autorytety i elity intelektualne – myślę, że tego brakuje nie tylko nam, ale i wielu innym społeczeństwom. Być może nieco naiwnie, ale wierzę, że dbanie o kształt demokracji liberalnej, edukacja obywatelska i ekonomiczna oraz podnoszenie poziomu świadomości społecznej może opóźnić nieco i złagodzić nadciągające katastrofy. Dlatego wysiłek ten jest ważny akurat teraz, nawet po “pierwszych iskrach”.Zachęcam do traktowania się jako dojrzałą jednostkę, które jest w stanie myśleć i działać, a nie tylko konsumować i rozkładać ręce przed “nieokreślonym ale koniecznym”. Im więcej nas się zaangażuje, tym silniejsi możemy się stać jako społeczeństwo.

danina

Wyznawca z Ciebie jak ktoś coś ma to złodziej, pewnie jesteś jednym z takich urzędasów . Nawet nie wiesz na jakiej zasadzie działają firmy leasingowe. . Uwielbiam takich gamoni którzy szczekają nie mając za bardzo co powiedzieć Bo to jest państwo o strukturach mafijnych z prawem stworzonym dla oligarchów i rządzących. Zwykły uczciwy człowiek z góry jest na przegranej pozycji, urzędnik skarbowy, komornik czy inny urzędnik publiczny może być niekompetentny, głupi a nawet działać jawnie chwilówki na raty stronniczo i na niekorzyść obywatela a i tak jest bezkarny i wszystko ujdzie mu płazem. A największych debili to wysyła się do działu kontroli bo tam już nic nie trzeba umieć a nawet jak się pomyli to mamy takie sytuacje jak opisane powyżej. problem polega na tym, że za błędy polityków, posłów i skarbówki czyli urzędników zapłacą wszyscy tylko nie ci winni urzędnicy raz, ze ktoś napisał i uchwalił bubel prawny jakim jest ustawa o VAT, dwa, ze skarbówka to święta krowa i bezkarni są urzędnicy trzy, ze te 7 mln i te 157 zapłacimy my a urzędasy już dawno za te sprawę wzięły premie i włos im z głowy nie spadnie a jeszcze czy ten przedsiębiorca na pewno jest ok nie wiem nie znam ale wielu takich jak on biedaków płaci swoim pracownikom z kamizelki a na liście najniższa krajowa ale sam najnowszy model najdroższy samochód, nieruchomości, mieszkania, wile itd oraz pokaźne konto! Jak widziałem w TV młodego człowieka jeżdżącego czerwonym Ferrari,który zajmował się bodajże handlem jakimiś “specyfikami zdrowotnymi”, albo wille handlarzy dopalaczami to pomyślałem sobie ,że to najlepszy interes w Polsce. Jak widziałem w TV młodego człowieka jeżdżącego czerwonym Ferrari,który zajmował się bodajże handlem jakimiś “specyfikami zdrowotnymi”, albo wille handlarzy dopalaczami to pomyślałem sobie ,że to najlepszy interes w Polsce. Podziwiam tego Pana i mam wielki podziw dla jego uporu. Niestety w większości przypadków ludzie rezygnują, załamują ręce płacą i są tak naprawdę bezradni. Niestety najczęściej łupem takich bandziorów na urzędniczych stołkach są firmy odnoszące spektakularne sukcesy i przynoszące super zyski – ich zdaniem każdy lepszy wynik ponad średniactwo prowincji oznacza, że mamy do czynienia z oszustwem. Rażące jest w tym wszystkim, że za jednym idiotą stają następni aż do rangi ministra ….. zapłaćcie człowiekowi te 150 mln zł – a tą kwotę pobierzcie z wynagrodzenia wszystkich urzędników skarbówki – nie wiele to będzie tak licząc na jednego urzędnika, ale w imię solidarności powinni zapłacić za błędy swoich “kolegów z branży” ku przestrodze. Urzędników winnych karygodnych zaniedbań i samowoli urzędniczej przeniesiono na inne – wyższe i odpowiedzialne stanowiska a nikomu nie zrobiono żadnej krzywdy oprócz poszkodowanego. Ot to się nazywa państwo prawa. Za komuny 30 lat temu w radowym kabarecie “60 minut na godzinę” to nazywało się “Cyrk na kółkach”

Walka z US czy z komornikiem to wyzwania tylko dla twardzieli.
Podziwiam takich ludzi, dla mnie to zdobywcy największych szczytów.
Ja znam człowieka, który walczy z domiarem US juz 10 lat i końca nie ma.