praca

musi mieć włączoną komórkę po pracy to już nie jest pracownikiem tylko niewolnikiem .Czy zdąży skorzystać z owoców swojej ciężkiej pracy ?wątpliwe bo na cmentarzu atrakcji niewiele.dwie smycze na karku, batonik z automatu, kawka z automatu, bzykniecie kolezanki w kiblu, garniturek i stolica otworem stoi, tylko jak mawial satyryk znany, inteligentny czlowiek wie, o jaki otwor chodzi ;-) 19 godzin w pracy ha ha , toz to patologia i nikt tego nie dostrzega? ale Polak uwielbia miec chomato na karku, w kazdej dziedzinie i wtedy jest do ballantines: jak to nic nie wnoszą? na Domaniewskiej w tych 16-19 godzinach jest kilka godzin na lans. Pracuję ponad 20 lat i obserwuję młodych – jedna kawka z kimś na sofie, druga w kuchni, lunch, papierosek, a czas leci … w czasie kiedy te młode wilki spacerują po biurze trzącham robotą i po ośmiu godzinach wychodzę bo jestem styrana, a Ci się byczą to siedzą po nocy. Dodam jeszcze (być może obleje mnie fala krytyki) te młode wilki zdania po polsku nie potrafią napisać, owszem użycie słów zapożyczonych z angielskiego, kolejny lans, a z pismem, które dostają czy udzieleniem odpowiedzi mają problem. Robią projekty …, kierują projektami, a zdać merytoryczne pytanie w ramach projektu i patrzy na Ciebie cięlę jak w malowane wrota. Kolejna zgroza łapówki nauczyli się, że wszytko robią agencje można kupić długopis od producenta za 2 PLN ale nie za 10 PLN z agencji biorą – często od tego samego producenta – i to tylko zajawka. Koszmar ludzie po studiach, a błyszczą tylko garderobą z markowym znaczkiem i aparatem na zębach – jak dorabiają się mieszkań i robią karierę to nie z wiedzy i cięzkiej pracy ale z kombinacji i dupolizania. Za tymi korporacjami, gdzieś są ludzie w terenie, którzy ciężko pracują na kawalek chleba i darmozjadów z Domaniewskiej.Płacą duże podatki, które państwo rozdziela według uznania. Masz staromodne pojęcie użyteczności pracy. Uważasz, że jak ktoś młotkiem nie wali, to nie jest pożyteczny. tylko popatrz ze te zastepy ludzi NIC nie produkuja, NIC nie wnosza do rozwoju kraju, pogotowie kanalizacyjne warszawa    sa kosztem! bo trzeba im placic za klikanie w klawiaturke ;-) i nie wmowisz mi, ze taka praca dziala rozwijajaco na tych ludziracowałem 30 lat na państwowym etacie.Nie dorobiłem się wiele. Nigdy nie byłem z rodziną na wakacjach ( za wyjątkiem lat życia w PRL),nie kupiłem samochodu,mieszkanie otrzymałem jako zakładowe (potem je wykupiłem rok budowy 1947),nigdy nie byliśmy na wycieczce zagranicznej ( na tanią z Januszami nie jadę a na lepszą mnie nie stać). Ale mam coś czego “korposie” co mają już wszystko i wszędzie byli nie będą mieli

lokal

Wszyscy jesteśmy tacy sami, tylko czasem jedni z nas gorzej biegają, inni gorzej chodzą, a jeszcze inni myślą. Ale to nie zmienia niczego w tym, że wszyscy jesteśmy ludźmi i powinniśmy się szanować takimi, jakimi jesteśmy. Pani osiągnęła wiek emerytalny a syn skończył 20 lat? Wy i ta wasza moda na starsze mamuśki ( sposób na odmłodzenie?) Ludzie taka ciąża już od początku jest uznawana za zagrożoną! Ja rozumiem że tak jest wygodniej, ale czy naprawdę musicie ryzykować zdrowiem waszych  serwis klimatyzatorów Warszawa przyszłych dzieci?  w Krakowie zatrudniony przez osrodek pomocy spolecznej , na stanowisku kelnera zostal lekko uposledzony koles. Po dwoch dniach chlopak sie zalamal . Wszyscy wiedzieli o co chodzi, ale nikt mu nie powiedzial. Wspolpracownicy woleli sie smiac. Koles, znoszac talerze ze stolow zjadal wszystko z tych talerzy. Po prostu myslal ze na tym polega ta praca. Wszyscy sie smiali bo to bardzo zabawne

bufetowa wykazała się sprintem w załatwianiu zgód i zezwoleń, w przypadku ludzi o dobrym sercu, od których nie będzie “fruktów” nabrała wody w gębę. Cóż miejsce siedzenia zależy od “perspektywicznych łapówek”. ylko samego wstępu pokazuje jaką fantazją jest obdarzona autorka, no chyba, że sama przebywa w takich miejscach, gdzie tak się ludzie do siebie zwracają, jeżeli tak, to tylko można podpowiedzieć autorce, że to nie jest norma i niech zmieni miejsca i lokale do których uczęszcza, chyba, że to lubi i odpowiada jej ten wysoki poziom konwersacji, bo można przypuszczać, że chyba tak, ewentualnie inwestuje w znajomości z nie tymi ludźmi. Będąc osobą niepełnosprawną pracowałam w zakładzie pracy chronionej. Doświadczyłam mobbingu, zarówno ze strony innych osób niepełnosprawnych, jak i pracodawcy. Dostałam zadośćuczynienie za mobbing. Dzisiaj jestem wrakiem człowieka z uporczywymi myślami samobójczymi.

kibel

Mężczyżni to urodzone ,,obszczymury,, nie patrzą gdzie leją. Po nich zawsze kible smierdzą. Nie uważaja nawet u siebie w domu, Ja swojego nauczyłam sikac na siedząco i miałam spokój ze smrodem w WC. Zawsze myję ręce po skorzystaniu z toalety, ale nigdy nie łapię za klamkę opuszczając to pomieszczenie. Wiele razy widziałem jak ktoś skorzystał z kibelka i zamiast umyć ręce biegł do wyjścia. W takiej sytuacji można sobie zadać pytanie…” po co myć ręce skoro łapię moimi czystymi rękami za brudną klamkę..” ,łapię tymi rękami potem kierownicę w aucie lub zajadam się kanapką lub batonikiem…. Zauważyłem też że wiele osób podobnie jak ja otwiera drzwi toalety łokciem lub popycha je nie dotykając umytymi rękami, ewentualnie łapiąc klamkę przez papierowy ręcznik, przesada. Toalety powinny stawiać gminy i je finansować. Żyją z turystyki, to stać je na sprzątanie po swoich kurkach od złotych jajek. To gminie zależy na czystości, żeby kolejni turyści chcieli przyjechać. Płatna toaleta przy wejściu na plażę to obciach- wstyd sla gminy. W takie miejsca nie jeżdżę i polecam taki bojkot innym

A w Paryżu przy stacji metra jest toaleta, która po skorzystaniu po 3 minutach zamyka się i następuje dezynfekcja płynem antybakteryjnym i silnym strumieniem wody, jakby prysznic za wszystkich stron. Cała toaleta po minucie pachnie i jest czysta. Tylko jeśli ktoś tam dłużej przebywa wychodzi cały mokry.

komplikacje

Człowieku, nie wiesz co mówisz…….dom to nie luksus to zaspokojenie potrzeb bytowych za własne ciężko zarobione pieniądze.  Budując dom właściciel już zapłacił rózne daniny w postaci opłat za projekt , pozwolenia na budowę , podłączenia mediów i VAT za materiały budowlane…….Podatek od gruntu i nieruchomości to czysty zysk dla gmin za drogi, uzbrojenia terenu!  A co w tym dziwnego? W ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych od lat są zapisane stawki podatku zryczałtowanego dla niektórych rodzajów przychodów, podczas gdy równolegle od lat obowiązuje zupełnie inna ustawa właśnie o zryczałtowanym podatku dochodowym od niektórych rodzajów przychodów. Na szczęście, przynajmniej przy zeznaniach z dochodów zagranicznych jest o tyle prosto, że stawki ryczałtu należy przyjąć z kolei z konkretnej umowy o zapobieżeniu podwójnego opodatkowania. Po co robić coś prosto, skoro można to skomplikować?

ciagle wiecej podatkow, coraz drozej. Od dawna jak najwiecej ile to mozliwe wydaje kase po za Polska, wkrotce cala rodzine przeprowadzimy sie do Anglii bo “centrum zyciowe” trzeba zmienic.
zus neka, urzednicy nieprzyjazni, mam wrazenie ze jestesmy dla Polski tylko dojnymi krowami, a jak malo mamy to strach przyjda i zalamaca w drzwi o 4 rano.

zjadacz

Kamienice, budynki, bloki w dużych miastach . Każdy jest wart więcej niż 10 milionów.Człowieku to dotyczy większości budynków w centrach miast i osiedli a nie tylko biurowców i sklepów. Czytaj ze zrozumieniem jakie zmiany teraz wprowadzono. Przewaga dużych sieci jest na tyle duża że mali nie zyskają, a klient za podatek i tak zapłaci. Co istotne to małe polskie sieci handlowe i nie tylko poniosą kolejne koszty które będą większym obciążeniem niż dla dużych sieci. Ta sama sytuacja miała miejsce z podatkiem   pomiary wentylacji   bankowym gdzie banki zagraniczne były bardziej rozdrobnione, a największą grupa finansową PZU płaci największy podatek (klient grupy). W następnym etapie śladem komunistów kiedy nastąpią podwyżki czynszów dla ludzi aby zrównoważyć ten nowy podatek właściciele nieruchomości zostaną okrzyknięci wrogami ludu a rząd w swej dobroci wprowadzi ustawowo regulowane czynsze i ustawowo regulowane ceny.Znamy to z przeszłości?
Wszystkie pomysły zwiększające obciążenia fiskalne powodują to że ubogi obywatel staje się coraz bardziej ubogi, a bogaty nie biednieje lecz jeszcze więcej się bogaci. Tak to działa. Ludzie nie zdają sobie sprawy – KAŻDY podatek jest przerzucalny i płaci go zawsze konsument, czyli tzw. “przeciętny zjadacz chleba”. Bo jeżeli wzrosną koszty działalności, usług czy produkcji, to przedsiębiorcy czy właściciele nie zapłacą ze swojej kieszeni, tylko podnisoą ceny. Czyli ostatecznie zapłaci ten, kto korzysta z usług czy dóbr -> każdy.Polska jest jedynym krajem na Swiecie gdzie podatki o domow prywatnych to smiech na cala reszte Swiata. Dom to luksus a nie przywilej i wszedzie z tych podatkow Gminy maja pieniadze na inwestycje(np.drogi,woda, kanaliacja, gaz) wlasnie dla tych co te podatki placa. TAK MOWI LOGIKA!! Lokator bloku placi co miesiac a wlasciciel domu raz w roku psi pieniadz bez wzgledu na metraz. Nie badzcie smieszni-czas zabrac sie za tych ,,pseudo,,bogaczy. Zobaczymy kto bedzie chcial sprzedac chate bo nie bedzie Go stac
A podatek katastralny sprawi, że ludzie nie będą mogli mieszkać w ładnych domach, tylko będą ściskali się w ruderach, żeby nie płacić zbyt wysokich podatków. Trzeba na to spojrzeć w skali kraju/narodu a nie własnego tyłka czy okolicy. Czy o to chodzi w tym “zrównoważonym rozwoju” ? Wszyscy do obór i chlewów. Ale przynajmniej po równo. Mówiły jaskółki że nie dobre spółki ,,,Anglicy wyszli bo chcieli dokoptować nielegalnych imigrantów ,,,skoro nielegalni ,,to po co na siłę ich pchać ,,,ale nie każdy to dostrzega ,,, są tacy którzy zupełnie nic nie widzą ,,choćby się waliło i to potężnie ,,pozdrawiam”

skutek

Pytanie po co i dlaczego świadczy o braku umiejętności oceny rzeczywistości. Przecież nowi właściciele Polski znów muszą kupić sobie za pieniądze suwerena jego poparcie w wyborach. Podatki, nawet te ukryte są prostą drogą do oskubania ludziA co to jest 10 mln PLN w nieruchomościach? To jest kolejny podatek obok podatku od nieruchomości. A jak najemca przestanie płacić czynsz? Nie dość że krajowi przedsiębiorcy korzystają z droższych kredytów na ich wybudowanie, to jeszcze nie mają wsparcia państwa w dochodzeniu należności. Nie mart się zagraniczne firmy sobie poradzą i nadal nie będą płacić podatkow i co im rząd zrobi kary nałoży to ich macierzysty kraj pochodzenia obroni. Dostanie się polskim inwestorom i o to chodzi Morawieckiemu żeby dobić polskie firmy które chcą tutaj inwestować to jest najważniejszy cel tego rządu.
No to teraz biegnij do galerii i zapłać za chleb i mleko i pamiętaj że w tych zakupach jest ten właśnie podatek wliczony. z zerową wiedzą o podstawach ekonomii i łykasz wszystek pisowski szkodliwy kit w ciemno. Każdy, kto ma coś z mózgu pod czaszką wie, że każdy podatek jest czynnikiem cenotwórczym, gdyż nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie prowadził biznesu bez własnego zysku tylko dla podatku na rzecz pisowskich pasożytów. A każdy wzrost cen towarów i usług zmniejsza popyt i rodzi inflację, skutkiem czego ludzie mniej kupują, za co płacą więcej, tracąc własne oszczędności i nie mogąc zaspokajać swoich innych potrzeb, np.: rozwijać biznesu, budować domów, kupować mebli i t.p., co prowadzi do zwijania gospodarki a nie do jej rozwoju. A skutkiem tego tracimy polskie miejsca pracy, tanieje też wartość naszej siły roboczej, co wykorzystuje zagraniczny kapitał i koncerny, którzy traktują Polaków jak tanią, najemną, niewolniczą siłę roboczą. Zatem, jest oczywistym, że pisowski bankster, zwiększając i poszerzając fiskalizm w Polsce, galopem zmierza w kierunku zwijania polskiej gospodarki a nie jej rozwoju. Na ile jest to celowe i zamierzone działanie a na ile wynikające z niekompetencji, braku wiedzy i braku zdrowego rozsądku pisowskich “Dobre Pany” trudno zgadnąć. Tym powinny zająć się odpowiednie organy Państwa.
Bazary z budkami z blachy i błotnistym trotuarem wrócą do łask.Nareszcie ktoś zaczyna sprawiedliwie robić porządek z tą krajową” spekułą”.Polska wszystkim kombinatorom i przekrętasom nie tylko krajowym, ale i zagranicznym jawi się jako eldorado do machlojek.Przychodzi czas żeby z tym skończyć,a wtedy zobaczymy czy wszyscy dalej będą budować na wynajem gmaszyska w ktorych opłaca się wynająć tylko 50% powierzchni aby inwestycja się zwróciła.Gdzie tak jest na świecie? Deweloperka w Polsce to najbardziej złoty interes bez ryzyka i odpowiedzialności z kwotą zysku co najmniej 40%.Wobec tego jak okradają kupujących i wynajmujących niech chociaż część zwrócą tym których okradli czyli narodowi. Nareszcie ktoś zaczyna sprawiedliwie robić porządek z tą krajową” spekułą”.Polska wszystkim kombinatorom i przekrętasom nie tylko krajowym, ale i zagranicznym jawi się jako eldorado do machlojek.Przychodzi czas żeby z tym skończyć,a wtedy zobaczymy czy wszyscy dalej będą budować na wynajem gmaszyska w ktorych opłaca się wynająć tylko 50% powierzchni aby inwestycja się zwróciła.Gdzie tak jest na świecie? Deweloperka w Polsce to najbardziej złoty interes bez ryzyka i odpowiedzialności z kwotą zysku co najmniej 40%.Wobec tego jak okradają kupujących i wynajmujących niech chociaż część zwrócą tym których okradli czyli narodowi.

firmy

Miałam taką działkę, ale szybko się jej pozbyłam. Liczyłam na spokój i relaks na świeżym powietrzu. Niestety. Całonocne imprezy, pijaństwo od rana do wieczora,, mocno zakrapiane, śmierdzące grille i rozwrzeszczane bachory sąsiadów dały mi mocno w kość. Nigdy więcej ROD!Miałam taką działkę, ale szybko się jej pozbyłam. Liczyłam na spokój i relaks na świeżym powietrzu. Niestety. Całonocne imprezy, pijaństwo od rana do wieczora,, mocno zakrapiane, śmierdzące grille i rozwrzeszczane bachory sąsiadów dały mi mocno w kość. Nigdy więcej ROD!Miałem kiedyś taką działkę z altanką w POD . Włamania do altan i kradzieże plonów były systematyczne . Na działkach Wszyscy tego doświadczyli. Działkę sprzedałem / oczywiście z dużą stratą / i powiedziałem sobieestem bogatym emerytem Od marca do października jadę zawsze na RODOS. Atmosfera, klimat, atrakcje zawsze niezapomniane. Roślinność swojska, żadnej egzotyki. Towarzystwo od wielu lat to samo. Czego chcieć więcej?mam klimatyzacja do firmy działkę 10km od mista 70tysięcznego działki 400 metrów z domkiem tylko na lato chodzą po 100-125 tysięcy… a takie gdzie nie ma nic i jest cała zarośnieta 40-45…. nie wiem skąd w warszawie podobne działki są po 20 tys :P ps za moją działkę w ROD 550 metrów z domkiem co ledwo stoi miałem oferte 170tys lecz nie sprzedałem bo pieniedzy mi nie trzeba a dzialka sie przyda przy rosnących cenach.mam działkę 10km od mista 70tysięcznego działki 400 metrów z domkiem tylko na lato chodzą po 100-125 tysięcy… a takie gdzie nie ma nic i jest cała zarośnieta 40-45…. nie wiem skąd w warszawie podobne działki są po 20 tys :P ps za moją działkę w ROD 550 metrów z domkiem co ledwo stoi miałem oferte 170tys lecz nie sprzedałem bo pieniedzy mi nie trzeba a dzialka sie przyda przy rosnących cenach.Spróbuj sam założyć firmę – zostań milionerem ! Przecież to takie łatwe – Prawda ?
Zamiast zazdrości, zawiści, złożeczeń – poznaj sam ten “miód” ! O kredyty teraz nie trudno – zastaw dom, mieszkanie, samochód, działkę a potem…powodzeniaEmeryt też ma prawo założyć działalność gospodarczą. Więc do dzieła! Emerycie korzystaj z tych przywilejów o których piszesz. Życzę powodzenia, wielkiego domu, najnowszego modelu merca i wspaniałych wojaży zagranicznych.Myslenie nie boli. Miales do czynienia z duzymi firmami. Maja ksiegowosc dopieta na ostatni guzik i wlasne dzialy prawne a wo statecznosci sad arbitrazowy ktory z Polski zrobi mielonke jak do niego dojdzie. Nie te kontrole to srednie i male firmy tam jest najlatwiej znalezc luke a nawet jak US zlamie prawo to i tak nie ma sie czego obawiac bo firma predzej zbankrutuje niz wygra w sadzie.To dopiero są przekrętasy , przecież należą do najbogatszych Polaków ale o tym cicho sza. Dlaczego nikt nie napisze o ich majątkach i udziałach w różnych spółkach np dawny RuchArt. 7 ust. 3 TUE do mk Firmę zwykle zakłada się po to, by przyniosła zysk właścicielowi, ale nic i nikt nie zagwarantuje Ci, że tak będzie. Założenie DG to ryzyko. Jedna trzecia DG pada w pierwszym czy drugim roku działalności. Z różnych powodów. Absolutna zgoda co do potrzeby kontroli prawidłowości rozliczeń. Po to jest kontrola aby kontrolować. Nikt tego nie lubi, ale tak od klimatyzacjapolska.pl wieków jest. Ale kontrola. Nie nagonka! Na zasadzie masz stratę = kręcisz. Należy rozróżnić lipną stratę podatkową kreowaną przez oszustów od rzeczywistej, która może być wytworzona u rzetelnych przedsiębiorców chociażby poprzez zwykłe zaliczenie w koszty amortyzacji środków produkcji przy jej starcie, gdy wpływy są niewielkie. Zważ na chaos jaki obecnie ma miejsce. To po co zwiększono w istotny sposób (wreszcie) możliwość jednorazowej amortyzacji ŚT o wartości do 10 tys. zł z 3,5 tys. zł? Żeby teraz czepiać się gospodarczego planktonu, że zwiększył sobie koszty podatkowe po prostu korzystając z nowej możliwości? To gospodarczy sabotaż administracji w stosunku do grupy przedsiębiorców dostarczających 70% PKB i zatrudniających 4 mln pracowników.

działka

Bardzo pięknie to wygląda, wreszcie mamy swoją wodę pod oknem, ale gdzie kaczka albo łabądż, teraz jeszcze to zarybić np sum, węgorz -to jedyne ryby jadalne u mnie – inne to dla kota, no to by było wspaniale, lejmy te betoniki gdzie się da, każę sobie zrobić taras pływający z zielenią – taka prywatna plaża na starośćNa zielone grunty chrapkę mają także samorządy miejskie i deweloperzy. Dla osób prywatnych takie inwestycje wiążą się ze sporym zagrożeniem. Zarząd lokalnego stowarzyszenia ogrodowego ma prawo nie zaakceptować nabywcy i przedstawić innego kandydata. Z kolei, w przypadku likwidacji ogrodu, wskazany w zamian teren, może być położony w mniej atrakcyjnej lokalizacji. Dodatkowo działkowiec zyskuje tylko prawo do użytkowania, a nie do własności.Liczba rodzinnych ogrodów działkowych (ROD) sukcesywnie spada od kilku lat. Zmniejsza się też ich powierzchnia. Z danych GUS-u wynika, że w 2004 roku istniało 968,8 tys. tego typu powierzchni zrzeszonych w 5184 ROD-ach na obszarze 43,6 tys. hektarów. Pod koniec 2016 roku było ich już tylko 917,5 tys. w 4667 jednostkach o łącznej powierzchni 40,9 tys. hektarów. Podaż maleje, więc stawki w ofertach ostro poszybowały w górę.Nie ma w PZD czegoś takiego,jakkupno praw do dzierżawy ;) .Strony rozliczają się jedynie za nasadzenia i obiekty jakie umieścił na działce działkowicz-dzierżawca ..Nie ma w PZD czegoś takiego,jakkupno praw do dzierżawy ;) .Strony rozliczają się jedynie za nasadzenia i obiekty jakie umieścił na działce działkowicz-dzierżawca ..ie chodzi tu o żadną przyjemność z działki. Zapotrzebowanie jest duże bo ludzie nie mają pieniędzy i na działkach mieszkają. 20, 30 czy 50 tysięcy złotych za miejsce do mieszkania w wielkich aglomeracjach to najtańsza możliwość mieszkania.Dużo racji. Pomimo zakazu, tam gdzie miałam działkę, domy mieszkalne całoroczne wyrastały, jak grzyby po deszczu. Najbardziej podobał mi się piętrowy murowany dom na dwóch połączonych działkach, ogrodzony solidnym, wysokim płotem i tabliczka przy furtce “Społeczny inspektor nadzoru”. A obok równie okazały dom członka zarządu ROD.Rola Polskiego Związku Działkowców, który każe sobie wysyłać z prowincji niemałą część opłat, polega jedynie na straszeniu: padniemy my (pasibrzuchy), odbiorą wam działkę, co jest klasyczną manipulacją.To pasożyt, peerelowski przeżytek. Faktycznie ten co sprzedaje nie jest właścicielem niczego i ten co kupuje też nim pozostanie czyli właścicielem niczego i tu pytanie – jeśli taki stan prawny istnieje to po co przy sprzedaży potrzebny jest akt notarialny. To jedno, drugie to już dobra zmiana zaczęła działać nawet na terenie działek – ujęcia wody własne /ogólne działkowców/ i tu szok -działkowicz musi płacić za wodę – dlaczego ten idiotyczny przepis wprowadzono o ile go wprowadzono ustawowo a nie wymysłem tych co interpretują ustawę!!!

tereny

Źle zaprojektowana i zbyt mało wydajna kanalizacja. To jest prawdziwy problem. Wiele kanałów jest zatkanych i nikogo to nie interesuje. Obserwowałem to na swojej ulicy. W latach 60 -tych i 70 – tych jeździły specjalne wózki, które czyściły odpływy. Teraz od lat nie widzę aby ktoś czyścił kanalizację. Tak jest chyba we wszystkich miastach.Ależ to nie trzeba być profesorem żeby to wiedzieć,już podzielono nas na lepszy i gorszy sort a teraz jeszcze nas uświadamiają jak przedszkolaków,że w oda nie odpływa,,,a kto to tak tym wszystkim rządzi,,,,my zwykli ,,,chyba ci mądrzy tacy….Miasta to również przestrzenie zielone , konieczne do normalnego życia, iektórzy piszą o niesprawnej kanalizacji deszczowej – problem w tym, że ta kanalizacja może być sprawna ale nie da rady odprowadzić takiej ilości wody w tak krótkim czasie. Najczęściej są to kanały budowane kilkadziesiąt lat temu i ich średnice były projektowane na mniejsze ilości wody, miasta nie były tak zabetonowane i miały więcej terenów zielonych. Stąd teraz jest problem. Nawet przyszłościowe planowanie kanalizacji deszczowej nie jest w 100% możliwe bo trzeba by założyć 100% spływu wody deszczowej i olbrzymie współczynniki dla deszczów nawalnych – średnice kanałów byłyby kilkumetrowe, a koszty budowy astronomiczne. Rozsądniejsze jest utrzymanie gdzie tylko się da nawierzchni przepuszczalnych i budowa zbiorników retencyjnych przechwytujących pierwszą największą falę deszczu. Po ulewie woda z tych zbiorników sobie spokojnie odpływa.Nawet parkingi, szczególnie te wielkie, powinny być z płyt ażurowych (kratownic). Bo za chwile jak nic “zaskoczą” nas powszechnym podatkiem od deszczu. W kraju susza hydrologiczna, ale zapłacimy za… własną betonową głupotęNie bez przyczyny zalewanie dotyczy dużych miast w których w centrach powstają nowe mega budynki i drapacze. Łatwo jest w miejscu gdzie była rzadka zabudowa i trawawydac zgodę na zbudowanie molocha a jego kanalizacę podłączyć do miejskiego przeciążonego już systemu. I bez ulew poziom wody w kanalizacjach jest za wysoki udrażnianie rur i często ludzie mają cofki do domów i kamienic. zarabiają na tym współpracujące z miastem firmy odpompowujące.. Niech sobie mieszkańcy podziekuja za swoje wybory i zachwyty nad rozwojem. .
a nie tylko betony , a podtopienia np. w Gdańsku nie zdarzają się “raz
na 100 lat” tylko nawet kilka razy rocznie, przy każdym większym deszczu.apchane, nieoczyszczane studzienki kanalizacyjne, kretowanie ulic, betonowe podziemne tunele w Łodzi, podziemny, robiący przykre pierwsze wrażenie, Dworzec Fabryczny z betonami wokół, bez możliwości podjazdu do niego z powierzchni ziemi – to chyba nowoczesna forma katakumb, jeszcze nam tylko szczurów i dżumy brakuje.Wychowalam sie na ulicy gdzie bylu studzienki. Byly co kilka mcy z blota czyszczone.Nigdy ulice nie byly zalane. Co robi teraz Miasto???co robi Ministter od infrastruktury w rzdzie.Gdzie studzienkiDla mnie sprawa “zawalona” w momencie projektowania , przewidzieć opady i zrobić odpowiednie odpływy wody to nie są jakieś wielkie cuda …. ale w tym kraju niestety podejście do sprawy jest zawsze jednakowe – tzn. “jakoś to będzie”

studzienka

Zbyt drogie staja sie grunty,aby kto kolwiek przeforsowal zielone tereny. chyba ze trafi się jakis nowy panStarzyński[prezydent Warszawy] który bedzie mial jakas wizje. Zblizaja sie wybory. wyborcy powinni zadac od kandydatów szczegolowego planu zagospodarowania miast. może wizji na 20 lat .a nie tylko obiecanki o ściezkach rowerowych. to wina wszystkich nas a nie tylko tych plantow ktorych wybieramy wszedzie.i od 1990r.Miasto nie oddycha , robi się duszno kiedy powierzchnie są zabetonowane i zaasfaltowane. Przecież Ziemia musi oddychać i wpływać na temperaturę powietrza. Ziemia paruje jeśli jest naturalna i para idzie w górę. Wszystko się normalnie w przyrodzie toczy. Nawet parkingi, szczególnie te wielkie, powinny być z płyt ażurowych (kratownic). Bo za chwile jak nic “zaskoczą” nas powszechnym podatkiem od deszczu. W kraju susza hydrologiczna, ale zapłacimy za… własną betonową głupotęTo nie beton tylko zapchane miniaturowe wasze studzienki …zle wyprofilowane odpływy ….widzieliście na zachodzie podtopienia?..bo ja nie
Co można zrobić jeszcze aby były w Polsce podtopienia dużego obszaru ?- Po prostu wycinać lasy zwłaszcza w górach.
W Oliwie od lat osiemdziesiątych zaczęło się robić coraz duszniej. Wystarczyło wyjechać na kilka miesięcy, aby przy powrocie się rozczarować dusznością. Otóż tak naprawdę p. Starzyński NIE BYŁ prezydentem Warszawy. Zarządzał miastem jako KOMISARZ i w związku z tym miał znacznie łatwiejszą drogę do realizacji swoich wspaniałych pomysłów – nie był zależny od nikogo z mieszkańców i jakichkolwiek tzw “ciał społecznych” – gdzie każdy ciągnie w swoją stronę.
Podwórza zabetonowane, bruki zabetonowane, ścieżki zaasfaltowane. To nie jest mądre.Nie będziemy słuchać hydrologów ,betony bardzo się nam podobają a po za tym lubimy pływać.Taki sam błąd popełnili Niemcy na Renie. pięknie ich zalewa.My nie lepsi.nie są wynikiem “betonowania” tylko ze błędnie zaplanowano i zrealizowano kanalizację odpływowa. obecnie to są rury 150 a za komuny były o przekroju 350 do 500. Dodatkowo instalacje te nie są czyszczone..Łódź ma kanały Lindleya pod calym centrum! zalewa jedynie na obrzeżach gdzie nikt nie czysci studzienek albo akurat prowadzą prace na torowiskach i bezmyslnie zasypują studzienki lub developer skandalicznie buduje “nowe” osiedla !Chociaż tyle wody zostanie w polskich rękach! Wodociągi zostały sprzedane spółce z kapitałem izraelskim, oczywiście. A wizjonerzy już przepowiadają …”dziwną wodę w kranach”. Pewnie koncerny farmaceutyczne już zacierają ręce.