aktywne

Wbrew częstym stwierdzeniom, Kaczyński nie jest owładnięty żądzą zemsty. Jest o wiele gorzej. On jest opętany przymusem kontrolowania otoczenia. On zna tylko dwie kategorie ludzi: niewolników i wrogów. Niewolników traktuje tak, jak niejakiego Adriana. Jeśli ktoś nie jest niewolnikiem, to automatycznie jest wrogiem. Wrogiem jest każdy, kto jeszcze stoi albo jeszcze się rusza. Wystarczy być niezależnym i automatycznie jest się wrogiem. Kaczyński wrogów niszczy i będzie niszczył bez żadnych hamulców czy ograniczeń. Na tym właśnie polega polega jego przypadłość, czyli brak empatii i brak ludzkich uczuć.
Rozkopywanie grobów wynika z tego braku hamulców. Dla Kaczyńskiego zwłoki to jest surowiec. Jeśli surowiec jest użyteczny, to będzie użyty. Za życia jego brat był narzędziem, a po śmierci stał się surowcem. Zarówno on, jak tez wszystkie inne ofiary. Surowiec jest używany, bo według Kaczyńskiego to prowadzi do celu, którym jest całkowita destrukcja otoczenia.
Uderzenie w uczucia innych ludzi jest to skuteczna metoda niszczenia, którą Kaczyński stosuje od dawna. Szok, jakim jest znalezienie pomieszanych ciał, został przez Kaczyńskiego zaplanowany. Powinno być oczywiste, ze on i jego otoczenie znali opinie fachowców na temat rozdrobnienia szczątków w katastrofach lotniczych (zresztą były liczne świadectwa), więc Kaczyński wiedział, ze wystarczy poszukać. Jak nie w pierwszej, to w drugiej czy piętnastej trumnie znajdą się pomieszane kawałki, i będzie można zrobić rozróbę. Właśnie dlatego Kaczyński kazał odkopać wszystkich, bo wiedział, czego szuka. A mianowicie największego możliwego szoku i obrzydzenia. To są jego narzędzia. Taki, można powiedzieć, gaz trujący jego produkcji. On tę substancję produkuje przy każdej okazji. Wymyślił kolejną, bardzo skuteczną, metodę wypuszczenia kolejnej porcji gazu.

„bezrobocie jest rekordowo niskie, a wzrost PKB więcej niż dobry … chodzi o to, że władze wprowadziły Polskę w jakiś trans, w jakieś szaleństwo, które nie znajduje racjonalnego uzasadnienia”.
Czy nie o to idzie aby Polska rosla w sile a jej obywatele zyli dostatnie?
Inny Hartmann pisze: „PiS warcholi na oślep i nieprzytomnie. Hucpiarstwo idzie na wyprzódki z ignorancją” … sklepikarski jezyk.
Czy Polityka potrafi napisac jakis inteligentny artykol?
Moze na zmiane generacji w Polityce i jest juz najwyszszy czasy zeby Zombies i towarzstwo wzajemnej adoracji przestalo nas bombardowac symulacja aktywnosci elektrycznej miedzy synapsami.
Ci wszyscy z Państwa, którzy doszukujecie się w tym jakiejś słuszności, dajecie się robić w konia. (Włączając w to ministra Sikorskiego.) Tutaj chodzi wyłącznie o odebranie Wam i wszystkim innym ludziom Waszej kolejnej bezpiecznej przystani, którą był szacunek dla zmarłych. Celem jest odebranie Wam jakichkolwiek wyższych uczuć i przerobienie ich na obrzydzenie i nienawiść. Celem jest omalże kamerowanie wentylacji  dosłowne wytarzanie Was w rozkładających się zwłokach. Po takim doświadczeniu już nie będziecie tacy, jakimi byliście przedtem, i o to właśnie chodzi.
Kaczyński i jego zbiry niszczą wszystko: drzewa, przyrodę, instytucje, normy, reguły, szacunek dla prawa, czy szacunek dla fachowości. Swoją akcją rozkopywania chcą zniszczyć Waszą kolejną linię obrony: szacunek dla zmarłych. Celem Kaczyńskiego jest destrukcja Waszej osobowości. Trzeba przyznać, ze mu się to udaje, bo Wy nie wiecie, o co chodzi. Dajecie się wciągnąć w dyskusje i rozważania, i tym samym dajecie się wytarzać w obrzydliwości i dajecie się wciągnąć w chory świat osobnika upośledzonego emocjonalnie. Tymczasem jedyna skuteczna metoda obrony to jest totalna negacja i odrzucenie wszystkich argumentów Kaczyńskiego i jego zbirów. Zarówno tych jawnie szalonych, jak tez tych pozornie logicznych. Totalna odmowa jakichkolwiek negocjacji z potworem to jest jedyna skuteczna obrona swojego własnego zdrowia psychicznego.