niemożliwe

Wprowadzenie ponownie takiego systemu w Polsce , po .jego upadku było niemożliwe .
Dziwię się , że człowiek który wie , że demokracja nie jest uniwersalnym systemem politycznym , uważa za taki azjatycki zamordyzm , na który ile bagatelny wpływ ma konfucjanizm.
Poza tym jestem z tobą i równie gorącym zwolennikiem wystąpienia Polski co to ty .
Co do twoich danych statystycznych , to podobnie jak ty , wierzę tylko tym, które sam fałszowałem.
To by było na tyle, na dzisiaj .

Jako niestały członek RB, Polska będzie głosować za rezolucjami, które zawetuje Rosja, głosować przeciwko rezolucjom, które zgłosi Rosja, zgłosi projekty rezolucji, których nie poprą albo jedni, albo drudzy, albo wszyscy razem, bo wentylowanie własnych frustracji na forum międzynarodowym może zirytować nawet najbardziej przychylnych sojuszników, którzy i tak mają swoje odwieczne interesy. A właśnie wentylowaniem kompleksów zajmuje się obecnie polska dyplomacja.
Zaiste ciekawym posunięciem jest z jednej strony trąbienie o prestiżowym zwycięstwie Polski dlatego, że przyznano nam z rozdzielnika, bułgarskim walkowerem, krzesło w RB, organie równie irytującym i wydajnym, co MKOL, organem, gdzie sojusznikami Waszczykowskiego będą kraje tak egzotyczne, że przeciętny zjadacz chleba nie zdaje sobie nawet sprawy z ich istnienia, a jednocześnie ta sama polska dyplomacja idzie na udry i ostentacyjnie wypina się na sąsiadów i na unijną Europę, z którą przyjdzie żyć nawet po wymarzonym i wyśnionym Polexicie, Europę, w której Polska pozostanie geograficznie i geologicznie przez następne kilkanaście milionów lat, to jest dokąd kontynent europejski nie rozpadnie się z powodu ruchów tektonicznych.

Nic się nie ociepla, to bzdura, oszustwo, by wyciągnąć pieniądze od biednych.
Oszustwo! Pieniądze „dawane” z Unii wracają do Unii w 85 procentach.
Rządzą nami elity, planują elity, ogłupiają nas elity. Elity, to słowo-klucz, uniwersalne jak w Turcji pucz. Cokolwiek złego się podzieje, elity winne, sorty, złodzieje, zdrajcy, kapusie i ich potomkowie, elitom – nie – PiSowiec powie. Prezes ludowi przychyli nieba, TK zpuczuje, powie – tak trzeba dla dobra państwa monitoring kanalizacji , elitom głośne – nie, dość draństwa.
Nie ma żadnego ocieplenia, nie będzie umowom przyzwolenia. Spiski, umowy, to elit metody. Naszą dewizą dobro ludu, niech państwo prawa wreszcie sczeźnie. W Trybunał sierpem, w Najwyższy młotem. Polskojęzyczną pogonim hołotę.
Na niebie tajemnicze smugi, a Polsce rosną długi, Redaktor pisze, a mógł siedzieć cicho. Nie bierze Tuska żadne licho. PiSowcy triumfują przez porażkę. Rodzice wreszcie mają na kaszkę. W szkołach cofnięcie daleko do przodu. Daremnie wieje wiatr od Zachodu. W puszczy wre praca, lecą wióry. Bażanty biegną, bach. Już który? To czysta przyjemność uprawiać sport, nam się należy, my pierwszy sort.