zysk

Piniądze decydują o wszystkim ale 99% nie ma do nich dostępu. Piniądze trzyma 1 % sekta, która ludność dławi oraz zabija.
Dym z kolei nie zabija, ba, nawet 99% ma się z dymem całkiem dobrze. Problemem wiekszym od dymu jest natomiast rosnące bezrobocie, które nawet Auschwitz było niskie. Stąd logiczny wniosek: tam gdzie dużo dymi, bezrobocie jest zawsze niskie.

Po zablokowaniu importu paneli fotowoltanicznych z Chin do UE, największym rynkiem zbytu pozostało USA.
Chiny nie po to zainwestowały w moce produkcyjne, by z nich nie skorzystać….
To gospodarka w dużej mierze planowa, nie lubiąca strat.
Wojna- nawet tylko gospodarcza- jest kontynuacją polityki, innymi środkami.
Trump jest przekonany- słusznie zresztą- że globalizacja jako koncepcja nie sprawdziła się w przypadku USA.
Przyniosła krajowi zamiast zysków, jedynie straty.
Zyski pozostały na nieopodatkowanych kontach koncernów, poza amerykańską jurysdykcją.
Z tym problemem zmaga się większość państw zachodnich.
Lobbyści podyktowali takie prawa, które umożliwiają unikanie opodatkowania zysków co większych koncernów, ze szkodą dla wpływów budżetowych i poziomu życia obywateli.

Piniądze decydują o wszystkim ale 99% nie ma do nich dostępu. Piniądze trzyma 1 % sekta, która ludność dławi oraz zabija.
Dym z kolei nie zabija, ba, nawet 99% ma się z dymem całkiem dobrze. Problemem wiekszym od dymu jest natomiast rosnące bezrobocie, które nawet Auschwitz było niskie. Stąd logiczny wniosek: tam gdzie dużo dymi, bezrobocie jest zawsze niskie.
Powzdychać tylko sobie można do dawnych, dobrych czasów ep, kiedy działalność paru namolnych imbecyli ginęła w tłumie. Nie dziwię się, że większość rasowych blogerów postanowiła uciec
Powzdychać tylko sobie można do dawnych, dobrych czasów ep, kiedy działalność paru namolnych imbecyli ginęła w tłumie. Nie dziwię się, że większość rasowych blogerów postanowiła uciec