metraż

. Za PRLu zarabiałeś znacznie więcej niż 18 dolarów. Zarabiałeś wtedy co najmniej kilkaset ówczesnych dolarów. Po prostu jeżeli przeliczasz złotówki na dolary po cenie czarnorynkowej, to musisz też przeliczać po tym samym kursie także i ceny. Poza tym, to porównaj ile mogłeś wynająć za swoją PRL-owska płacę metrów kwadratowych mieszkania, ile kupić kilogramów chleba i ile kWh energii elektrycznej, a nie przeliczać zarobków tylko na luksusową wódkę.
2. W czasach PRLu eksportowaliśmy samochody, samoloty (w tym odrzutowce), lokomotywy elektryczne czy też kompletne fabryki, także i na tzw. Zachód. Produkowaliśmy wtedy elektrowozy EU07, które do dziś nie tylko że wciąż jeżdżą (także u prywatnych przewoźników), ale mają one tak wysoką jakość, że są one obecnie modernizowane i dostosowywane do szybkości 160 km/h.

Wynajmy mieszkań za prl…..ALE O CZYM dokładnie chce pan panie ” Engelsie ” dyskutować ? Jaki czynsz ma pan na myśli ? Ten do spółdzielni za spóldzielcze mieszkanie ? To były jakieś nierealne , smieszne grosze . Ale co z tego ? zeby placić taki smieszny czynsz trzeba było ” dostać ” mieszkanie . Czekalo się kilkanaście lat . Natomiast jak ktoś miał mieszkanie do wynajęcia to czynsz obowiązywał 1. w d o l a r a c – ” albo ” za bony ” . 2. czynsz płaciło się Z G Ó R Y ZA R O K . O czym pan jeszcze chce mówić w temacie ” wynajmu ” za prl ? Pana .panie ” Engelsie” ten problem nie dotyczył bo to pan był tym ” powracają cym zza granicy ” miał pan inne mozliwości niż my ,” .

Moi rodzice w latach 1972/73 wybudowali sobie dom ( tzw. „wysoki parter”), ok. 85 mkw pow. użytk. + pełne podpiwniczenie za równowartość ich 3-letnich łącznych zarobków. To tak w przeliczeniu na ówczesne, realne złotówki – nie dolary. Ponieważ ojciec był księgowym prowadził dokładną ewidencję kosztów. Oczywiście nie wyceniał naszej, głównie mojej roboty.
Uwzględniając różnice w metrażu to tak z grubsza biorąc 4- 5 razy krócej niż dzisiejszy frezer.
Oczywiście ty powiesz,  naprawa kanalizacji że właśnie dlatego PRL zbankrutował !

Cena mieszkania……własciwie była to rzecz niedostępna , nie wiem o czym pan mówi ” cena metra mieszkania ” za prlu….nie było czegoś takiego jeśli nie miałeś dolarow . Pan Beksinski kupił mieszkanie na Ursynowie na Sonaty za 10 tys usd . Na wolnym rynku. Nie miał ” meldunku warszawskiego ” więc nie mógł inaczej …” meldunek ” . kolejny prl-owski słodziak . Więc 60 metrów na Sonatu za 10 000usd . 10 000 usd zarabiłem w ciągu 555 miesięcy – przy pensji frezera 18 usd na mc. 555 miesięcy to 46 lat . Dziś 60 metrow na Sonaty to jakieś 550 tys plnów . Czyli 112 pensji frezera. Czyli 9,3 roku . Grubo . W sensie gruba rożnica , panie ” Engelsie
3. Ja akurat wróciłem z Australii do Polski. Byłem znów w Australii i jestem szczęśliwy, że z niej wyjechałem.