różnice

trzyletnie , łączne zarobki dzisiaj ,…..5 tys razy 12 =60 tys , razy 3lata =180 tys. Nie za duży dom powstanie. W systemie gospodarczym – zrób to sam . Pańscy rodzice i pan zaoszczędzili ze 100 tys na robociznie. Mieliście , zakładam , swoją dzialkę . Kolejne 100 tys do przodu. Za 380 tys dom się kupi. Nie za duży , pod Warszawą , na wioskach powstało mnostwo osiedli z tego rodzaju domami .

Mówić, że potrzeba więcej konkurencji, mniej państwa, mniej transferów społecznych i wszelkich zabezpieczeń – to pewna porażka. Petru jak wielu nuworyszów uwierzył, że zachwyt nowością tożsamy jest z zachwytem nim samym i z trwałym wyborem. Jesteśmy świadkami końca jego pozycji, choć jego wiara pozostanie….
Schetyna chwycił swoją partię za uzdę. Wyprostował swingujących. Odejście tych kilkorga, zwłaszcza popularnego Niesiołowskiego, pokazuje reszcie cenę nielojalności.
Myć będą mu nogi, byle tylko dał szansę. By dał drugie, trzecie miejsce na liście.
Schetyna nie ma nic z charyzmatycznego przywódcy. Kampanię, zwłaszcza telewizyjną, przegra. Nie uzyska nic, żadnych nowych aktywów, spoza swej wiernej rozmaitym partykularnym interesom partii….
Platforma po klęsce 2019 r. będzie wrakiem. Nie pomoże jej pół tuzina sensownych samorządowców, których Schetyna wystawi na „jedynkach” albo – jeśli rozumu zabraknie – na „dwójkach”. Tusk z przewodniczenia Radzie Europejskiej nie zrezygnuje. Dla pewnej w tych okolicznościach porażki Platformy miałby?
Dzisiejszym posłom Platformy – drugiej, trzeciej, a nawet czwartej kadencji Sejmu – to odpowiada. Schetynie też. Dawno wyzbyli się, jeśli mieli, jakiejkolwiek nadziei na przejście do historii. Są, niestety, tylko epigonami wielkiej i prawdziwej zmiany. Na nic więcej niż rola giermków ich nie stać. I jakkolwiek jest fundamentalna różnica pomiędzy PO a PiS jak idzie o demokrację, a może nawet o Polskę, to w sprawie być albo nie być, w osobistej, indywidualnej perspektywie – nie ma żadnej różnicy”.
Mieszkania w Wawie to osobny temat. W centrum i starych dzielnicach będą tylko d r o ż s z e . Z tej przyczyny, że popyt przewyższa wielokrotnie podaż. Tam gdzie podaż nadąża za potrzebami – nowe osiedla jak Białołęka , Tarchomin , itd cena metra oscyluje w granicach 6 tys i taniej . widziałem i 5 tys . Tam gdzie nie ma towaru dość – czytaj atrakcyjnych mieszkań w atrakcyjnych lokalizacjach cena jest 10-15 tys widziałem i 25 tys . Kapitalizm tak działa. Jest oferta na kazdą kieszeń .