norma

Mądrzejsi od Ciebie dawno na podstawie wielodziesięcioletnich obserwacji podali zakresy przemarzania gruntu i wymagane poziomu posadzenia ław fundamentowych budynków mieszkalnych . A wiesz po co ? aby zabezpieczyć ludzi przed głupotą domorosłych budowlańców nie posiadających dostatecznej wiedzy i wyobraźni ( podobni do Ciebie budowali na terenach zlewowych i byli zdziwieni że ich powódź zalała bo przecież 20 lat rzeka nie wylewała – Niemcy wiedzieli dlaczego nie budowali we Wrocławiu na Kozanowie ). Pokaż tegoroczne obserwacje – było trochę mrozów w bezśnieżne dni ( a wystarczy jeden aby wysadzić nieprawidłowo posadzony dom ).  To podaj jeszcze wytrzymałość na ściskanie i znaną powszechnie woododporność BK . PS. nie każdy buduje parterowy domek , mam 2 lane stropy , pełne deskowanie dachu i dachówkę ceramiczną i na tym dającym się pokruszyć w ręku BK 400 z pewnością nie postawiłby nikt myślący. Szkoda że nie pochwaliłeś się swoimi pomiarami z tego roku -2 -4 C na 10 cm było kilka dni . Ciekawe czemu zniszczyło Ci chudziaka – czyżbyś nie przewidział że w Polsce kilkunastostopniowe mrozy to norma ( ostanie 2-3 zimy były ciepłe to mogłeś zapomnieć ).To jest bardzo dobre pytanie. Drugie, nie mniej dobre, dlaczego max pół centymetra grubości? Albo tydzień na lekkim minusie nie wystarczył   pomiary wentylacji Warszawa do związania (bo potem były mrozy pod -20), albo w betoniarni zapomnieli dodać plastyfikatora (wg świadectwa dodali – ale da się to sprawdzić)?

W okolicach 2MPa. Czyli jakieś 20kg/cm2. Dla przykładu moje ściany nośne mają w przekroju powierzchnię 17m2 to są w stanie unieść 3600ton. Dajmy zapas – niech będzie tysiąc ton. Czyli warstwa 2,75m gruba betonu na moim domu.

Mało? Powtarzasz mity które nie mają znaczenia. Co mi za różnica, czy utrzyma 3 czy 30m betonu?

A co do wodoodporności, to czemu m służyć? Budujesz łódź?
Takie dwa parametry, o praktycznym znaczeniu, ma lepsze od ceramiki:

Taka zmarzlina jest w głębi kontynentu bardzo stabilna i właśnie chodzi o wychłodzenie przez przewodzie ciepła.
Na przykład w pokoju połóż płytę kamienną, albo metalową, poczekaj z godzinę aż osiągnie temperaturę otoczenia i stań na niej bosą stopą, a potem na podłodze drewnianej. Niby ta sama różnica temperatur, ta sama izolacja między stopą, a podłożem, a mimo to utrata ciepła jest inna. Otóż ważne jest ciepło właściwe odbiornika i im wyższe, tym większy przepływ energii.