poziom

dyskusja przyciągnie radykalnych przeciwników izolowania styro fundamentów, na pewno ta grupa jest w mniejszości, co widać zresztą było po innych wątkach, ja jeszcze sprawę przemyślę, zawsze mogę położyć styro niżej, na pewno lepiej to zrobić, niż nie robić, i na pewno to nie zaszkodzi, jednakże na innych wątkach ci którzy tego nie robili sensownie argumentowali i podważali sens tego typu wydatku, w odniesieniu do korzyści jaką niesie tego typu ocieplenie.
Jaką temperaturę ma fundament nieocieplony, a jaką ocieplony styro z jednej strony i jaki to ma wpływ na uciekanie ciepła to już zostawiam mądrzejszym głowom.

Jak nie wierzysz w przemarzanie gruntu to po co ławę fundamentową dajesz na takiej głębokości ? Daj na 30 cm i w/g Ciebie będzie dobrze – będziesz miał i tak 20 cm zapasu ( tylko jeszcze znajdź nadzór budowlany który Ci to zaakceptuje ).
nie odkrywaj Ameryki – mądrzejsi od Ciebie i mnie dawno to stwierdzili i uzgodnili konsensus.

Co do zmian poziomu wody, to ja mam teraz jeszcze wyciągnięcie piachu z mojej studzienki, którą wykopałem 3 lata temu. Do tej pory nie miałem problemu po zimie, w tym roku szpila (rura 110cm) zaszła piaskiem i moja abisynka nie daje rady. Niestety Mcgyver ze mnie słaby i zamówiłem gotową szlamówkę klapową, powinienem z jej pomocą wyciągnąć wodnisty urobek  pogotowie wodociągowe. Bez wody, ani rusz na budowie, to już wiem

Do samodzielnej pracy zainspirował mnie Mam wodę na głębokości 5,5m i udało się trafić w jej źródło bez pomocy zaprzyjaźnionego różdżkarza.Ot to jak samodzielnie z małym budżetem laik może wykopać studzienkę do użytku gospodarczego…