chłodnica

Przecież dom na ogrzewanie zużywa w naprawdę mroźny dzień (jak zimą jest słonecznie to i w nocy mroźno) do 20kWh
trochę jest z okien – ale nawet – to 11 zł takich słonecznych dni jest 50 -70 góra! ja nie myślałem o rurkach, ani o 500W/m2, ale obudowanie ściany czarnymi blaszanymi panelami spowoduje, że ciepłe powietrze będzie na górze i wystarczy tam zrobić wężownicę. Można z jakim radiatorem – na przykład wsadzić chłodnicę ze szrotu i tyle.

W krajach gdzie zimą jest dużo słońca, a nie to co u nas,buduje się nawet hale fabryczne pokryte na elewacji południowej perforowaną blachą.Przez tą blachę zasysane jest powietrze wentylacyjne.Puki co woda ze swoją pojemnością cieplną i możliwością magazynowania do różnych celów i na potem jest nie do przebicia.

Styropian 0,035 gr.20cm i przy -10oC w mrożny dzień puszcza 5,25W/m2 ( plus Rsi i Rse). Pokryty nim tynk 2cm też przepuszcza 5,25W/m2.Zamiast tynku dasz blachę miedzianą,też przepuści 5,25W/m2 nic więcej.Per analogia z gruntem i 18cm styropianu nad nim.
Instalacja “pompująca” ciepło słoneczne w podłogę – nie ma sensu gdy kosztuje ponad 2000zł . Płaski kolektor z szybą “durszlakiem” z tyłu, mający na dnie czarną włókninę, przez noą przechodzi powietrze i idzie potem rurką karbowaną (zwykły peszel jedwn lub dwa obwody – zależnośc wysokośc a wydajnośc)obwodowo wokół domu w wylewce daje ponad 500Wz m2 jak świeci słońce. Droższe rozwiązania – w domu jak w temacie – nie mają sensu.
Coś takiego