sezon

A gdyby tak pokryć południową ścianę blachą?

Ściana 12x4m=48m2
Amelinium 1mm w pogiętych panelach to koszt ~50zł/m2, więc pokrycie całej ściany to jakieś 2tyś, bo trzeba odliczyć okna.
Trzeba jeszcze odżałować na  pogotowie kanalizacyjno wodociągowe  wełnę mineralną zamiast styropianu (przynajmniej wierzchnia warstwa), bo styropian psuje się od wysokiej temperatury.

No to obok GWC, a zamiast tynkowania elewacji. Tynkowanie to chyba ~35zł/m2 bez robocizny.

Całość (40m2) wyjdzie znacznie taniej od solarów. Ciekawe ile się z tego ciepełka odbierze. Może ze 50W/m2? To daje minimum 1000kWh w sezonie grzewczym. Poza sezonem też działa.

Mam na myśli powietrzny kolektor słoneczny zrobiony z malowanej na ciemno blachy aluminiowej przymocowanej do wełny mineralnej. Odpada wykończenie elewacji, mamy wiatroszczelność, a całość wychodzi bardzo tanio i działa “pasywnie”.

Ogrzewanie w domu problem banalny.
Ogrzewanie wody do łapek większy.
Największy ugotować ziemniaczki na obiad. Tu musi być sztos energii.
W domyśle podając solary … próżniowe czy z grzejników .. chcę upiec i “ogrzewanie” i mycie łapek.
To są trzy globalne podstawy …i od nich zaczyna się cała przygoda.
Im więcej uda się za jednym zamachem to nasz zysk.

Kszhu słusznie zauważył iż taki dom potrzebuje bardzo mało.
Z założenia … gdzieś u mnie koło paruset kWh.
Ale do łap woda… to już ciut większy problem

Ciepłe powietrze będzie mieć dość wysoką temp., więc można nim grzać bezpośrednio dom, napędzać pompę ciepła, przedmuchiwać wylewkę, ściany, albo, bufor ciepła, albo użyć do rozmrażania reku zamiast GWC i go nie budować.

Montujemy takie panele wygięte w takie C, tylko bardziej kanciaste, z odstępem od ściany ze 2cm, malujemy na ciemno, na dole zostawiamy wlot powietrza, a na górze wylot, ewentualnie wentylator i gotowe. Jak ktoś bogaty, to może jeszcze wydać z 25zł/m2 za malowanie proszkowe – półwieczne.