wprowadzenie

Wprowadzili Jednolity Plik Kontrolny i już księgowa podniosła mi opłatę za usługi księgowe.. Oni sobie wymyślają, a my płacimy. Potem oni idą po premię, bo im się należy, choć za nic nie odpowiadają, a my mamy znów mniej w kieszeni..Szarej strefy, mafijnych biznesów nikt nie rusza, bo organa kontrolujące się zwyczajnie boją. Najlepiej łupić przedsiębiorcę który działa oficjalnie, płaci podatki, i stara się być uczciwym i nic nie ukrywać. A jak się pomyli, coś źle zinterpretuje to od razu robi sie z niego przestępcę skarbowego. A prawdziwi przestępcy kręcą lody , śmieją sie w kułak i mają się dobrze w tym kraju.ma już kasę fiskalną, za którą kiedyś zapłacił, niestety, kasa ta nie ma możliwości umieszczenia numeru NIP nabywcy na paragonie (bo nie było takiego wymogu). Pan Jan w związku z kolejną zmianą przepisów będzie musiał kupić nową kasę fiskalną (z możliwością drukowania NIP na paragonie), której zakupu nie wspomoże zmieniający przepisy, albo będzie musiał od razu wypisywać fakturę (robi to ręcznie, więc zabiera to trochę czasu). Oczywiście Pan Jan za twoją wspaniałą radą może też usunąć jedną skrzynkę z marchewką i postawić tam komputer z programem do fakturowania, oraz drukarkę. W ten oto sposób dzięki ministerstwu finansów będziemy mieli najbardziej nowoczesne warzywniaki na świecie, i będzie można odtrąbić kolejny sukces w cyfryzacji kraju. Zapewne przyjemnie będzie Ci dudku robić zakupy w takim warzywniaku, szczególnie że będziesz w ten sposób miał swój udział w likwidacji dziury vat.

kwoty

Gdyby gość chciał drukować i wykręca się brakiem miejsca, to bzdury opowiada. Brother Pentax Pocketjet6 Plus na przykład taka drukarka jest wielkości zrolowanej gazety, drukuje na A4 albo z rolki. Do tego wystarczy smartfon i razem można to włożyć do wewnętrznej kieszeni marynarki. Jak ktoś chce to da radę. Oszuści i lenie zawsze znajdą wymówkę.Bardzo dobrze zabrać się za nich . Bo Ci wszyscy sklepikarze , fryzjerzy , kosmetyczki , lekarze prywatni, taksówkarze itp nie płacą podatku dochodowego albo płacą jakieś śmieszne kwoty. A w rzeczywistości mają większe przychody tylko nie księgują ich Ja jako przedsiębiorca muszę za każdą sprzedaż i usługę wystawiać fakturę a co za tym idzie płacić podatki. A tacy to zarabiają nie płacąc VAT i podatku dochodowegoOczywiście twoim zdaniem każdy sprzedawca warzyw w osiedlowym sklepiku musi umieć skonfigurować drukarkę mobilną, posiadać smartfona i umieć z niego korzystać bo inaczej nie nadaje się na przedsiębiorcę. Dziecko facebooka i margaryny, ocknij się, są ludzie którzy nie wiedzą co to jest internet i jakoś żyją.U nas na stacji wystawiamy faktury zbiorcze dla firm , kierowcy nie płaca przy zakupie tylko podpisują się w załączniku do faktury a później firma płaci przelewem lub gotówką . Załącznik zawiera wszystkie dane faktury oraz nr rejestracyjny samochodu . Faktura składa sie czasem z kilku takich załączników . Wystawiana jest zazwyczaj ostatniego dnia miesiąca , chyba że płatnik chce wcześniej . Jak to bedzie po zmianach

szczelne

Wlać wiadro i sprawdzić czy wyleciało wiadro to nie wystarczy. Instalację trzeba z najwyższego punktu zalać do pełna i odczekać dobę aby sprawdzić czy coś ubyło. Bo np jeśli gdzieś uszczelka się podwinęła to ubytek będzie niby niewielki, a przez 100 lat to już chyba wielki? Skutecznym sposobem sprawdzenia szczelności jest tak jak ja zrobiłem.
1)Zamykasz odpływ do szamba/kanalizacji ( rure można zalać wodą),
2)zakładasz na odpływach wody (sedes,umywalki, prysznic, zlewozmywak) syfony, które zalewasz wodą.
3)Odpowietrznik kanalizacji ( oraz pozostałe wyjscia rur) szczelnie zaslepiasz ( denka/zaslepki do kupienia w sklepie).
4) spuszczając paro-krotnie wode do sedesu powodujesz wzrost cisnienia tam “uwiezionego ” powietrza.
Obiawem szczelności będzie bulgotanie w syfonie z najniższym słupem wody( u mnie pod prysznicem).

Jeżeli bulgotania nie słychac to :
jest instalacja nieszczelna w związku ze złym montarzem albo nie wszystkie wyjscia są uszczelnione /syfony zalane woda.
Dodatkowo godzine lub 2 po takim sprawdzeniu (pozytywnym) przy próbie zdjecia zaślepki/rozszczelnienia kanalizy słychac powinno byc “syczenie” uciekajacego powietrza.

rury

Nie chodzi o zwłokę kilkuminutową – chodzi o klasę i jakość agregatu – zawsze po starcie sprzętu zanim regulator ustawi odpowiednie parametry prądu mija jakiś czas w którym prądnica agregatu może siać Ci po instalacji nie wiadomo czym – pewnie że można nabyć agregat full wyposażony z czasówkami lub robić takie układy załączające zasilanie po kilku minutach jak agregat ustabilizuje parametry zasilania – ale są to dodatkowe koszty i kolejna komplikacja układu .
Mój system alarmowy monitoruje mi napięcie sieci – po 3 godzinach od wyłączenia zasilania stacja monitoringu informuje mnie telefonicznie o fakcie zaniku prądu – jak jestem poza domem wracam doń i odpalam agregat podając zasilanie awaryjne .
Przez te 3 godziny nic się w domu bez prądu nie stanie … przecież pytam jak to zrobić dobrze, a przeniesienie odpowiedzialności prawnej na projektanta w wypadku (odpukać w niemalowane) śmierci pracownika obsługującego sieć wcale by mi nie poprawiła samopoczucia. Daj osobny kabel do zasilania np. YKY 3×1,5 do siłowników
osobne do oswietlenia 2 x YKY3x1,5. – jeden do opraw oświetleniowych drugi do przycisku.
Do tego jeszcze daj sterowniczy może być taki sam YKY3x1,5 do sterowania bramy przyciskiem z domu. Żyła ochronna PE jest oczywiście niezbędna.
Kabel tego typu nie wymaga stosowania żadnych rur układasz go bezpośrednio w ziemi.
Kabel 3×1,5mm2 daje się do zasilania centrali napędu. Do siłowników powinien być kabel 4×2,5mm2, do lampy 3×1,5mm2, do fotokomórek 2×0,5 i 4×0,5, ale w praktyce daje się 4×0,5 do każdej fotokomórki lub lepiej 6×0,5 mając pewną rezerwę żył na wszelki wypadek.
Wszystkie kable do ziemi.
Dobrą praktyką jest zamocowanie centali napędu w garażu jeżeli nie jest za daleko od bramu. Uniknie się wtedy prób jej kradzieży.
Wtedy od centrali prowadzi się kable do siłowników i fotokomórek.
z torbami kolegę puścisz . Mimo wszystko dałbym arota i kabel np. YDY. Arota dlatego że za jakiś czas może być potrzeba dołożenia kabli do domofonu, sterowania furtką, kamery, a kable ziemne trochę kosztują. No, ale ja patrzę na wuko Warszawa to ze swojej pozycji – od domu do bramy mam 64 metry
abstrahując od odpowiedzialności pytałem z ciekawości, by wiedzieć. temu służy forum. trzeba poszerzać horyzonty zresztą jak by podchodzić w ten sposób do sprawy, że nawet nie powinno się wiedzieć bo wykonanie zagraża zdrowiu a nawet i życiu to połowa z postów powinna mieć napis jak na papierosach – minister zdrowia

obwód

Czyli wystarczy zastosować jednego PFa na istotne obwody (nie ma potrzeby stosowania 2 PFów na dwa obwody) chyba, że brak możliwości wpięcia wszystkich istotnych urzadzeń pod jednego PFa i wtedy można zastosować rozwiązanie podobne do Twojego (dodatkowy PF) Jeśli różnicówka przed PF to musi być 3-fazowa = droższa i szersza (4 moduły)
Jeśli różnicówka za PF to może być 1-fazowa = tańsza i węższa (2 moduły)
a po co to uzgadniać. mi chodziło o układ taki, który da sygnał do startu agregatu jeśli zaniknie napięcie z sieci, jednocześnie ją odcinając. powrót do zasilania z sieci miał by miejsce dopiero po rozłączeniu układu z agregatem – dla bezpieczeństwa nie automatycznie. i pozostaje
Mówimy o “obwodach wrażliwych” typu zasilanie węzła CO, kominka, alarm, oświetlenie komunikacyjne, oświetlenie ogólne, brama… etc.
Wszystko jest super dopóki działa prawidłowo, ale pomyśl co się stanie gdy się stanie…
Więc zastanów się czy w przypadku awarii np. w obwodzie bramy lub lampy zewnętrznej chcesz mieć zimno w domu bo od razu odciąłeś sobie przy okazji węzeł CO?
Lepiej jest dać PF, za nim 2-3 różnicówki i z nich zasilać dopiero grupy urządzeń.

Nie bez znaczenia jest obciążalność tych układów PF!
16A prądu ciągłego to sporo (ok. 3000W), ale biorąc pod uwagę właściwości przekaźnika/stycznika (iskrzenie i sklejanie styków) przy współpracy z urządzeniam indukcyjnymi (silniki) może się okazać że 6A wykańcza taki układ przy częstych awariach. To 16A jest dla obciążenia rezystancyjnego !!!
Więc nie radzę zasilać bezpośrednio przez tego PF’a jakiś silników czy innych odbiorników o charakterze indukcyjnym o większych mocy. A po co tak przekombinowywać z automatyką ? – jak chcesz aby agregat automatycznie Ci startował po braku zasilania musisz również zastosować UPS buforowy – żaden agragat nie wystartuje Ci tak szybko – prądu brakuje – zsilanie przejmują akumulatory / przetwornice / w tym samym czasie agregat automatycznie odpala – musi popracować kilka minut dla zagrzania się i ustabilizowania obrotów no i dopiero po tych kilku minutach zasilanie przejmuje agregat …
Agregat z automatycznym startem to duży wydatek – nie wiem czy jest sens takich kombinacji i wydatków dla zasilania rezerwowego dla domu jednorodzinnego …

Ja od 4 dni jadę na agregacie – prądu u mnie nie ma i nie wiadomo kiedy będzie – jak prąd wyłaczają gaśnie światło – udaję się do garażu przełączam rozdzielnicę na zasilanie awaryjne , odpalam agregat i po kilku minutach podaję prund na budynek – działa to tak samo jak automatyka tylko trochę dłużej i o wiele wiele taniej …

Układem bardziej zaawansowanym jest zastosowanie PF w roli włącznika zasilania awaryjnego domu (przetwornica/agregat).

sieć

Mam zamiar zastosować takie urządzenie zastanawiam się tylko czy jeden czy trzy na każda fazę.
Czy ktoś ma doświadczenia z tego typu przełącznikami?
Proszę o opinię i uwagi.do zasilania pieca, alarmu itp. Juz kilka razy sie przydawal jak po wiatrach brakowalo ktorejs fazy.
Nie wiem po co stosowac trzy takie przelaczniki skoro i tak na wyjsciu zawsze bedzie napiecie (oczywiscie jesli bedzie chocby jedna faza). A moze chodzi o uzyskanie 3 fazowego pradu na wyjsciu?Pomysł z 3 przełącznikami poleda na tym, że cała instalacja przyłączona jest do sieci przez te przełączniki a więc w normalnych warunkach obciążenie jest rozłożone na 3 fazy a w stanach zakłóceniowych instalacja (cała) przełaczana jest na fazę zdrową i tu jest błąd w rozumowaniu bo z instalacji na jednej fazy można pobrać tylko 1/3 mocy w stosunku do instalacji 3 fazowej a więc wtedy gdy nie zdejmiesz obciażenia to 3 faza też dupnie i nic ci po tych przełacznikach. Jak wszystko jest zasilane z jednej fazy to i przyłącze jest 1 fazowe i odpowiednio dobrane do obciażenia instalacji w tym starym domu więc gdzie problem. No chyba że chcesz mi powiedzieć, że widziałeś gdzieś instalacje przyłączoną do jednej fazy gdy do rozdzielnicy dochodzą 3 fazy. Wtedy jest to normalna patologia a więc o czym tu mówić. Nie wykluczam, że takie coś widziałeś i to nie koniecznie w starych budynkach bo jedynym kryterium wykonania instalacji w Polsce jest jej minimalna cena a wręcz zaszczytem dla inwestora jest jak za punkt zapłacił mniej niż sasiad. Dlatego nie twierdzę, że głupoty gadasz i wierzę, że widziałeś instalację zrobioną jednym obwodem w całej chałupie. Więc jak on mógł ten jeden przewód przyłączyć do 3 faz/. Wdealnie pasuje to podłączyć przez przełącznik faz ale to by podniosło cenę z punkt pewnie.PF działa nie tylko na zanik fazy ale i na spadek/wzrost napięcia.
PF-431 – faza L1 priorytetowa ze sztywno ustawionym minimalnym napięciem wyjściowym na 195V.
PF-451 – nie ma fazy priorytetowej, progi napięciowe ustawia użytkownik dolny (150V do 210V) i górny (230V do 260V), użytkownik nie ma wpływu na to która faza zostanie wybrana do zasilania.
Mając trzy PF-431 można ustawić trzy różne badanie wentylacji fazy priorytetowe na wyjściu – kwestia kolejności wpięcia przewodów wejściowych. Pytanie tylko po co? Jeśli wszystkie fazy będą dobre to zadziała, jeśli tylko jedna będzie powyżej 195V to i tak na wyjściu wszystkich trzech PF-431 pojawi się ta sama faza (skutki podpięcia całego budynku przez PF podano we wcześniejszych wypowiedziach).
Zastosowanie kilku PF ma sens przy grupach w tablicy – u siebie dałem jeden dla gniazd komputerowych, drugi dla alarmu, bramy i innych wynalazków (zamieniając kolejność przewodów wejściowych).
Jest jeszcze PF-441 (też z L1 jako priorytet, progi zadziałania górny i dolny stałe) który jak i PF-451 pozwala na podpięcie styczników ale o tym to już do poczytania

Dlatego w stanach nienormalnej pracy sieci czy instalacji pracować powinny tylko najważniejsze urządzenia które mogą być sprowadzone do jednej fazy i jeden przełącznik faz w tym wypadku spełnia swoje zadanie

instalacje

- żeby ochronniki spełniały swoje zadanie trzeba spełnić kilka warunków, inaczej to zwykłe oszukiwanie klienta i niepotrzebny wydatek
- jedna różnicówka na wszystkie gniazdka, jedna różnicówka na całe oświetlenie to złe podejście, po pierwszej serii wyłączeń zimową porą ten element zostanie zwyczajnie zmostkowany przez klienta
- jedna różnicówka na zewnątrz… nietrudno wyobrazić sobie sytuację gdy złodziej odcina oświetlenie na zewnątrz domu po zwraciu dowolnego gniazdka na elewacji budynku ;)
Niemniej jednak pod względem formalnym wszystko OK i nikt nie zakwestionuje takiego rozwiązania :) Musisz (lepsze słowo powinieneś) zastosować takie zabezpieczenie spawarki jak podaje producent.
Tu aż się prosi C25A jako zabezpieczenie obwodu spawarki.
Tu aż się prosi o zabezpieczenie główne topikowe 32A lub więcej.
W innych przypadkach będziesz miał rosyjską ruletke – który bezpiecznik wcześniej wywali ten bliżej czy ten dalej…
Pomijam fakt, że w czasie spawania pewnie używasz energię elektryczną do innych celów i z pewnością przekroczysz te 25A.
Być może ten obwód ze spawarką nie będzie chroniony różnicówką, spawarki rodzą problemy z typowymi różnicówkami (chodzi nie tylko o prądy upływu ale i o harmoniczne i odkształcenia prądu).
Może rozwiązaniem będzie zakup spawarki na 230/400V?ale będzie świecić
po co brać elektryka jak można samemu – tu ludzie często oszczędzają
ciekawe czemu nie podłączają sami kotłów w kotłowni i nie montują np. grzejników
na koniec ktoś podbije papierki bez zaglądania w instalację i można mieszkać – pytanie czy bezpiecznie

rozumowanie

No to wskaż mi w którym miejscu twoje rozumowanie różni się od mojego i gdzie niby komplikuję. Szacujesz zapotrzebowanie energetyczne budynku, dobierasz do niego moc pompy, następnie do jej mocy chłodniczej dobierasz DZ – przecież dokładnie tak napisałem…przy doborze pomp i wielkości odwiertów najważneijsza jest moc chłodnicza pompy . np. pompa ciepła 10KW minus 2KW pobór prądu przez sprężarkę przy COP5 ma 8KW mocy chłodniczej, czyli grunt musi nam to odbierać . Te 8000W mocy chłodniczej musimy zrzucić do gruntu. Jesli nasz kolektor będzie miał zbyt małą moc grzewczą to go szybko prezchłodzimy”Rozmawiałem z różnymi wykonawcami pomp ciepła i wszyscy mówili mniej więcej tak: zakładamy pesymistyczną wersję, że w domu będą jakieś mostki ciepła itp. i przyjmujemy zapotrzebowanie na ciepło na 50 kwh (chyba taka jednostka??) . Z tego im wyszło że pompa na 80% zapotrzebowania powinna mieć 160-180m odwiertów na 140m2 powierzchni mieszkalnej (garaż nieogrzewany). Wystarczy tyle odwiertów? “W pompie ciepła wszystko jest “płynne” – moc grzewcza, moc chłodnicza, pobór mocy el., COP. Wszystko zależy od temperatur, przepływów.
Jeżeli zapytasz czy Twoja planowana pompa z takimi odwiertami będzie działać, to odpowiedź jest jedna: na 100% będzie działać.Jesli Twoja PCi ma grzalki (fuj!) to sie mozesz nimi wspomoc. Chodzi o to, zeby PCi nie byla jednym zrodlem ciepla dla wygrzewanego domu.
Ja majac tynki i posadzki zrobione pozna jesienia uruchomilem PCi na okreslone godziny a zeby wspomoc ja dopalalem (wraz z budowlancami) w kozie (bo mam komin i byla taka mozliwosc). Rownie dobrze moglem kupic nagrzewnice elektryczna remonty kanalizacji Warszawa i podgrzewac w taniej taryfie czystym pradem,
W tym sezonie juz – jak to piszesz – “ograniczen” juz mial nie bede i zaplace ze 3x albo 4x mniej niz za rzeczony “najlepszy” gaz.
Nawet jeśli miałbyś mniejsze DZ to również wszystko będzie działać, jedynym skutkiem będzie spadek temp. dolnego źródła.
Jest tu pewien rodzaj samoregulacji: za małe dolne źródło > spadek temp. glikolu > obniżenie temp. parowania > obniżenie mocy chłodniczej > ….. aż do osiągnięcia punktu równowagi.
Wracając do tych szacunków Twoich wykonawców – z grubsza można tak oszacować i nie będzie błędu. 140m2 * 50W/m2 = 7kW. Z tego moc chłodnicza to pi*oko 5,3kW. Przy 160 mb odwiertów masz 33 W/mb czyli “powinno” być dobrze. Piszę “powinno” bo nie znam warunków w Twoim terenie, no i nie jestem geologiem

powierzchnia

To zależy od domu a nie od powierzchni, równie dobrze może być o wiele za mało jak i za dużo. Podaj zapotrzebowanie na ciepło, a nie powierzchnię domu. Różnice w wydajności pomiędzy 2×90 a 6×30 nie będą zbyt duże. Dodatkowo jeśli 1 odwiert padnie, to tylko 1 lub aż 5 będzie działać. Jakie są różnice w kosztach (papiery + odwierty) ?chyba trochę źle postawiłeś pytanie, powinieneś wiedzieć jakie zapotrzebowanie będzie miał ten dom na ciepło, dobrać moc PC i dopiero potem dobrać długość dolnego źródła. Jeszcze kwestia wydajności w zależności od rodzaju gruntu itp.
U mnie PC 10 KW i ~ 240 m odwiertów, powoli wchodzę w 4 sezon grzania, jak na razie nie było problemów z wydajnością DZ.Lepiej trzymać się standardu: obliczamy zapotrzebowanie na moc cieplną budynku, do tego dobieramy moc cieplną pompy. Znając moc pompy sprawdzamy jaką ma moc chłodniczą i dobieramy takie DZ aby było w stanie ten chłód odebrać (dobrze aby był jeszcze zapas), zazwyczaj moc chłodnicza = moc cieplna – moc sprężarki, ale nie zawsze. I tyle. Prosto i skutecznie.Rozmawiałem z różnymi wykonawcami pomp ciepła i wszyscy mówili mniej więcej tak: zakładamy pesymistyczną wersję, że w domu będą jakieś mostki ciepła itp. i przyjmujemy zapotrzebowanie na ciepło na 50 kwh (chyba taka jednostka??) . Z tego im wyszło że pompa na 80% zapotrzebowania powinna mieć 160-180m odwiertów na 140m2 powierzchni mieszkalnej (garaż nieogrzewany). Wystarczy tyle odwiertów?Pomyliło mi się powinno być “sprężarki” zamiast “grzałki”, już poprawiłem.Czy wystarczy nadal nie wiemy, bo cały czas mało danych podajesz. Naprawdę musisz w miarę dokładnie określić zapotrzebowanie domu na ciepło, każdy jest inny, jakie ocieplenie, (jedni dają 12 cm styro, drudzy 20 cm), ile wełny w dachu, jakie okna i ile ich jest itp.
Jak to będziesz wiedział, to już z górki .
Wszyscy oferenci dają jednakowej mocy pompy ciepła, czy są różnice?
A jak obliczyłbyś wielkość DZ tylko na podstawie zapotrzebowania na moc cieplną budynku bez znajomości parametrów montowanej PC? am o szybkosci z jaka ona jest w stanie “przepompowac” cieplo z gruntu do budynku. To okreslenie wydajnosci tego procesu. I tylko tyle. Zrodlem z ktorego pobierana jest ta energia jest DZ. Musisz tak dobrac jego wielkosc, aby pokryc zapotrzebowanie budynku. Sama pompa musi miec taka minimalna moc ktora pozwoli dostarczyc cieplo z intensywnoscia nieco wieksza niz budynke je traci dla jakis okreslonych (najczesciej malo korzystnych) warunkow pogodowych.
Jesli zalozmy taki budynek dla -20*C potrzebuje 6kW mocy grzewczej, to dobierasz DZ dla mocy chlodniczej pompy o mocy grzewczej wlasnie 6kW ale z zalozeniem, ze taka pompa bedzie w tych niekorzystnych warunkach dzialala non stop. Nie jest to korzystne na dluzsza mete dla DZ, wiec powinienes albo przewymiarowac DZ albo dolozyc grzalki (fuj!).
Mozesz tez do tego DZ podlaczyc PCi o mocy 10kW ktora w normalnych warunkach bedzie pracowala powiedzmy nie 12 a tylko 8h na dobe miewszczac sie spokojnie w taniej taryfie. Jednak przy tych warunkach ekstremalnych i tak powinna korzystac z grzalek. Zeby uniknac koniecznosci stosowanie grzalek powinienes przewymiarowac DZ tak, aby Twoja PCi nie byla w stanie go zamrozic.
Bo jestem w stanie wyobrazić sobie, że można, ale wtedy to trzeba robić DZ z dużym zapasem co kosztuje, szczególnie przy pionowych odwiertach. No chyba, że masz jakiś sprawdzony patent, to chętnie się zapoznam…

chłodnica

Przecież dom na ogrzewanie zużywa w naprawdę mroźny dzień (jak zimą jest słonecznie to i w nocy mroźno) do 20kWh
trochę jest z okien – ale nawet – to 11 zł takich słonecznych dni jest 50 -70 góra! ja nie myślałem o rurkach, ani o 500W/m2, ale obudowanie ściany czarnymi blaszanymi panelami spowoduje, że ciepłe powietrze będzie na górze i wystarczy tam zrobić wężownicę. Można z jakim radiatorem – na przykład wsadzić chłodnicę ze szrotu i tyle.

W krajach gdzie zimą jest dużo słońca, a nie to co u nas,buduje się nawet hale fabryczne pokryte na elewacji południowej perforowaną blachą.Przez tą blachę zasysane jest powietrze wentylacyjne.Puki co woda ze swoją pojemnością cieplną i możliwością magazynowania do różnych celów i na potem jest nie do przebicia.

Styropian 0,035 gr.20cm i przy -10oC w mrożny dzień puszcza 5,25W/m2 ( plus Rsi i Rse). Pokryty nim tynk 2cm też przepuszcza 5,25W/m2.Zamiast tynku dasz blachę miedzianą,też przepuści 5,25W/m2 nic więcej.Per analogia z gruntem i 18cm styropianu nad nim.
Instalacja “pompująca” ciepło słoneczne w podłogę – nie ma sensu gdy kosztuje ponad 2000zł . Płaski kolektor z szybą “durszlakiem” z tyłu, mający na dnie czarną włókninę, przez noą przechodzi powietrze i idzie potem rurką karbowaną (zwykły peszel jedwn lub dwa obwody – zależnośc wysokośc a wydajnośc)obwodowo wokół domu w wylewce daje ponad 500Wz m2 jak świeci słońce. Droższe rozwiązania – w domu jak w temacie – nie mają sensu.
Coś takiego