aktywne

Wbrew częstym stwierdzeniom, Kaczyński nie jest owładnięty żądzą zemsty. Jest o wiele gorzej. On jest opętany przymusem kontrolowania otoczenia. On zna tylko dwie kategorie ludzi: niewolników i wrogów. Niewolników traktuje tak, jak niejakiego Adriana. Jeśli ktoś nie jest niewolnikiem, to automatycznie jest wrogiem. Wrogiem jest każdy, kto jeszcze stoi albo jeszcze się rusza. Wystarczy być niezależnym i automatycznie jest się wrogiem. Kaczyński wrogów niszczy i będzie niszczył bez żadnych hamulców czy ograniczeń. Na tym właśnie polega polega jego przypadłość, czyli brak empatii i brak ludzkich uczuć.
Rozkopywanie grobów wynika z tego braku hamulców. Dla Kaczyńskiego zwłoki to jest surowiec. Jeśli surowiec jest użyteczny, to będzie użyty. Za życia jego brat był narzędziem, a po śmierci stał się surowcem. Zarówno on, jak tez wszystkie inne ofiary. Surowiec jest używany, bo według Kaczyńskiego to prowadzi do celu, którym jest całkowita destrukcja otoczenia.
Uderzenie w uczucia innych ludzi jest to skuteczna metoda niszczenia, którą Kaczyński stosuje od dawna. Szok, jakim jest znalezienie pomieszanych ciał, został przez Kaczyńskiego zaplanowany. Powinno być oczywiste, ze on i jego otoczenie znali opinie fachowców na temat rozdrobnienia szczątków w katastrofach lotniczych (zresztą były liczne świadectwa), więc Kaczyński wiedział, ze wystarczy poszukać. Jak nie w pierwszej, to w drugiej czy piętnastej trumnie znajdą się pomieszane kawałki, i będzie można zrobić rozróbę. Właśnie dlatego Kaczyński kazał odkopać wszystkich, bo wiedział, czego szuka. A mianowicie największego możliwego szoku i obrzydzenia. To są jego narzędzia. Taki, można powiedzieć, gaz trujący jego produkcji. On tę substancję produkuje przy każdej okazji. Wymyślił kolejną, bardzo skuteczną, metodę wypuszczenia kolejnej porcji gazu.

„bezrobocie jest rekordowo niskie, a wzrost PKB więcej niż dobry … chodzi o to, że władze wprowadziły Polskę w jakiś trans, w jakieś szaleństwo, które nie znajduje racjonalnego uzasadnienia”.
Czy nie o to idzie aby Polska rosla w sile a jej obywatele zyli dostatnie?
Inny Hartmann pisze: „PiS warcholi na oślep i nieprzytomnie. Hucpiarstwo idzie na wyprzódki z ignorancją” … sklepikarski jezyk.
Czy Polityka potrafi napisac jakis inteligentny artykol?
Moze na zmiane generacji w Polityce i jest juz najwyszszy czasy zeby Zombies i towarzstwo wzajemnej adoracji przestalo nas bombardowac symulacja aktywnosci elektrycznej miedzy synapsami.
Ci wszyscy z Państwa, którzy doszukujecie się w tym jakiejś słuszności, dajecie się robić w konia. (Włączając w to ministra Sikorskiego.) Tutaj chodzi wyłącznie o odebranie Wam i wszystkim innym ludziom Waszej kolejnej bezpiecznej przystani, którą był szacunek dla zmarłych. Celem jest odebranie Wam jakichkolwiek wyższych uczuć i przerobienie ich na obrzydzenie i nienawiść. Celem jest omalże kamerowanie wentylacji  dosłowne wytarzanie Was w rozkładających się zwłokach. Po takim doświadczeniu już nie będziecie tacy, jakimi byliście przedtem, i o to właśnie chodzi.
Kaczyński i jego zbiry niszczą wszystko: drzewa, przyrodę, instytucje, normy, reguły, szacunek dla prawa, czy szacunek dla fachowości. Swoją akcją rozkopywania chcą zniszczyć Waszą kolejną linię obrony: szacunek dla zmarłych. Celem Kaczyńskiego jest destrukcja Waszej osobowości. Trzeba przyznać, ze mu się to udaje, bo Wy nie wiecie, o co chodzi. Dajecie się wciągnąć w dyskusje i rozważania, i tym samym dajecie się wytarzać w obrzydliwości i dajecie się wciągnąć w chory świat osobnika upośledzonego emocjonalnie. Tymczasem jedyna skuteczna metoda obrony to jest totalna negacja i odrzucenie wszystkich argumentów Kaczyńskiego i jego zbirów. Zarówno tych jawnie szalonych, jak tez tych pozornie logicznych. Totalna odmowa jakichkolwiek negocjacji z potworem to jest jedyna skuteczna obrona swojego własnego zdrowia psychicznego.

zysk

Piniądze decydują o wszystkim ale 99% nie ma do nich dostępu. Piniądze trzyma 1 % sekta, która ludność dławi oraz zabija.
Dym z kolei nie zabija, ba, nawet 99% ma się z dymem całkiem dobrze. Problemem wiekszym od dymu jest natomiast rosnące bezrobocie, które nawet Auschwitz było niskie. Stąd logiczny wniosek: tam gdzie dużo dymi, bezrobocie jest zawsze niskie.

Po zablokowaniu importu paneli fotowoltanicznych z Chin do UE, największym rynkiem zbytu pozostało USA.
Chiny nie po to zainwestowały w moce produkcyjne, by z nich nie skorzystać….
To gospodarka w dużej mierze planowa, nie lubiąca strat.
Wojna- nawet tylko gospodarcza- jest kontynuacją polityki, innymi środkami.
Trump jest przekonany- słusznie zresztą- że globalizacja jako koncepcja nie sprawdziła się w przypadku USA.
Przyniosła krajowi zamiast zysków, jedynie straty.
Zyski pozostały na nieopodatkowanych kontach koncernów, poza amerykańską jurysdykcją.
Z tym problemem zmaga się większość państw zachodnich.
Lobbyści podyktowali takie prawa, które umożliwiają unikanie opodatkowania zysków co większych koncernów, ze szkodą dla wpływów budżetowych i poziomu życia obywateli.

Piniądze decydują o wszystkim ale 99% nie ma do nich dostępu. Piniądze trzyma 1 % sekta, która ludność dławi oraz zabija.
Dym z kolei nie zabija, ba, nawet 99% ma się z dymem całkiem dobrze. Problemem wiekszym od dymu jest natomiast rosnące bezrobocie, które nawet Auschwitz było niskie. Stąd logiczny wniosek: tam gdzie dużo dymi, bezrobocie jest zawsze niskie.
Powzdychać tylko sobie można do dawnych, dobrych czasów ep, kiedy działalność paru namolnych imbecyli ginęła w tłumie. Nie dziwię się, że większość rasowych blogerów postanowiła uciec
Powzdychać tylko sobie można do dawnych, dobrych czasów ep, kiedy działalność paru namolnych imbecyli ginęła w tłumie. Nie dziwię się, że większość rasowych blogerów postanowiła uciec

niemożliwe

Wprowadzenie ponownie takiego systemu w Polsce , po .jego upadku było niemożliwe .
Dziwię się , że człowiek który wie , że demokracja nie jest uniwersalnym systemem politycznym , uważa za taki azjatycki zamordyzm , na który ile bagatelny wpływ ma konfucjanizm.
Poza tym jestem z tobą i równie gorącym zwolennikiem wystąpienia Polski co to ty .
Co do twoich danych statystycznych , to podobnie jak ty , wierzę tylko tym, które sam fałszowałem.
To by było na tyle, na dzisiaj .

Jako niestały członek RB, Polska będzie głosować za rezolucjami, które zawetuje Rosja, głosować przeciwko rezolucjom, które zgłosi Rosja, zgłosi projekty rezolucji, których nie poprą albo jedni, albo drudzy, albo wszyscy razem, bo wentylowanie własnych frustracji na forum międzynarodowym może zirytować nawet najbardziej przychylnych sojuszników, którzy i tak mają swoje odwieczne interesy. A właśnie wentylowaniem kompleksów zajmuje się obecnie polska dyplomacja.
Zaiste ciekawym posunięciem jest z jednej strony trąbienie o prestiżowym zwycięstwie Polski dlatego, że przyznano nam z rozdzielnika, bułgarskim walkowerem, krzesło w RB, organie równie irytującym i wydajnym, co MKOL, organem, gdzie sojusznikami Waszczykowskiego będą kraje tak egzotyczne, że przeciętny zjadacz chleba nie zdaje sobie nawet sprawy z ich istnienia, a jednocześnie ta sama polska dyplomacja idzie na udry i ostentacyjnie wypina się na sąsiadów i na unijną Europę, z którą przyjdzie żyć nawet po wymarzonym i wyśnionym Polexicie, Europę, w której Polska pozostanie geograficznie i geologicznie przez następne kilkanaście milionów lat, to jest dokąd kontynent europejski nie rozpadnie się z powodu ruchów tektonicznych.

Nic się nie ociepla, to bzdura, oszustwo, by wyciągnąć pieniądze od biednych.
Oszustwo! Pieniądze „dawane” z Unii wracają do Unii w 85 procentach.
Rządzą nami elity, planują elity, ogłupiają nas elity. Elity, to słowo-klucz, uniwersalne jak w Turcji pucz. Cokolwiek złego się podzieje, elity winne, sorty, złodzieje, zdrajcy, kapusie i ich potomkowie, elitom – nie – PiSowiec powie. Prezes ludowi przychyli nieba, TK zpuczuje, powie – tak trzeba dla dobra państwa monitoring kanalizacji , elitom głośne – nie, dość draństwa.
Nie ma żadnego ocieplenia, nie będzie umowom przyzwolenia. Spiski, umowy, to elit metody. Naszą dewizą dobro ludu, niech państwo prawa wreszcie sczeźnie. W Trybunał sierpem, w Najwyższy młotem. Polskojęzyczną pogonim hołotę.
Na niebie tajemnicze smugi, a Polsce rosną długi, Redaktor pisze, a mógł siedzieć cicho. Nie bierze Tuska żadne licho. PiSowcy triumfują przez porażkę. Rodzice wreszcie mają na kaszkę. W szkołach cofnięcie daleko do przodu. Daremnie wieje wiatr od Zachodu. W puszczy wre praca, lecą wióry. Bażanty biegną, bach. Już który? To czysta przyjemność uprawiać sport, nam się należy, my pierwszy sort.

sens

Jestem po lekturze wywiadu jakiego udzielił GW ideolog IV RP Rafał Matyja. Najbardziej przebija w jego wypowiedziach przekonanie, że Polska staje się krok po kroku domem wariatów, w którym politykom nie chodzi tak naprawdę o nic. Z tym bym się zgodził i nieraz na blogach Polityki wyrażałem taki pogląd. Jaka może być tego konsekwencja dla państw? Matyja wieszczy, że mniej więcej tak jak poprzednio, czyli skończy się jakimś współczesnym rozbiorem Polski.

Jeśli „większa połowa” Polski cierpi nędzę z powodu kontaktu ze światem, to jedynym wyjściem jest odwrócenie się do niego plecami i autarkia. Stosunki gospodarcze powinniśmy jedynie nawiązywać i to tylko w ostateczności z krajami jeszcze gorzej rozwiniętymi jak my , tak żebyśmy mogli im wcisnąć nasz kit i je wykorzystać , tak jak teraz my jesteśmy wykorzystywani . Jak powinien wyglądać plan gospodarczy dający korzyści wszystkim obywatelom, pokazały gospodarki azjatyckie.

Dostęp do własnego rynku wewnętrznego w zamian za know-how.
Z Korei, Japonii, Tajwanu, Chin, nie wygania bieda.
Wymagało to jednak planowania i zamordyzmu trwającego 40-50 lat.
I oczywiście otwartego rynku w krajach zachodnich.
Mozna do znudzenia powtarzać argumenty.
Ale, nie dociera to do zindoktrynowanych neoliberalizmem mózgownic, niestety…..
Jak na razie, mamy bilionowy dług- łącznie z zadłużeniem samorządów i społeczeństwa, prawie trzy biliony.
Pięciomilionową emigrację zarobkową.
Jak jest to rozwój i postęp, to ja jestem głupcem, albo ty, upierając się że czarne jest białe.
Z każdego transferu unijnego, osiemdziesiąt pięć centów wraca do firm zarejestrowanych w starych krajach UE.
Zapewniamy im dzięki dostępowi do naszego rynku front robót, tanich podwykonawców, utrzymanie ich miejsc pracy.
Na tym polega gospodarka kompradorska…..

W związku z zapowiadaną rozmową w Radio TOK FM nasunęło mi się kilka uwag. Wiadomo, że Radosław Sikorski przyczynił się do wypędzenia sowietów z Afganistanu i zastopowania inwazji Putina na rdzenną Ukrainę, trudno się więc dziwić słysząc, że niestałe członkowstwo w RB ONZ to też on. „Gazeta Wyborcza” oczywiście cieszy się, że Polska odniosła sukces – 190:0 to nie żarty – ale nie byłaby sobą, gdyby nie wskazała prawdziwego ojca sukcesu:
„Politycy związani z Platformą Obywatelską przypomnieli, że jeszcze za jej rządów zaczęły się starania o to miejsce. Sikorski już w 2014 roku mówił, że Polska stara się o miejsce niestałego członka w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w latach 2018-19. – Dyplomacja parlamentarna ma w tym swoje ważne miejsce. Mam nadzieję, że kierownictwo Sejmu, posłowie i senatorowie wesprą MSZ w tych staraniach – mówił wtedy Sikorski.”
Słowa Sikorskiego zabrzmiały dziwnie znajomo. Okazuje się, że toczka w toczkę to samo mówiła minister spraw zagranicznych Anna Fotyga już w 2007 roku wygłaszając sejmowe exposé:
„Liczymy, że nasze działania [między innymi w celu uzyskania niestałego członkowstwa w RB ONZ] spotkają się z poparciem wszystkich sił politycznych w naszym parlamencie. (…) Niech mi wolno będzie wyrazić nadzieję, że sprawy polityki zagranicznej zostaną oddzielone od bieżącej walki politycznej.”
Całe exposé Anny Fotygi jest dostępne w internecie. Do kwestii 190:0 odnoszą się dwa poniższe fragmenty. Już w maju 2007 roku Anna Fotyga mówiła:
“Dążymy do tego, aby miejsce Polski w strukturach systemu Narodów Zjednoczonych odpowiadało jej znaczeniu we współczesnym świecie. Kontynuujemy starania o uzyskanie niestałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych na kadencję 2010–2011, miejsca w Radzie Wykonawczej UNESCO na lata 2007–2011 oraz w Radzie Gospodarczej i Społecznej na lata 2008–2010. Angażujemy się także w inne inicjatywy, których celem jest promocja demokracji. Zabiegamy o usytuowanie w Warszawie sekretariatu Wspólnoty Demokracji. O tym mówiłam na marginesie podczas swojego wystąpienia Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku w ubiegłym roku. Polska była gospodarzem konferencji założycielskiej dotyczącej inicjatywy utworzenia Wspólnoty Demokracji w 2000 r. i liczymy na kontynuację roli Polski w tej ważnej inicjatywie.”
W drugim fragmencie, Anna Fotyga powiedziała między innymi to, co spapugował Sikorski:
„Przedstawiony przeze mnie program rządu pana premiera Jarosława Kaczyńskiego w dziedzinie polityki zagranicznej ma na celu umocnienie pozycji państwa w stosunkach międzynarodowych, zwiększenie jego bezpieczeństwa i zapewnienie dobrobytu obywateli. Liczymy, że nasze działania spotkają się z poparciem wszystkich sił politycznych w naszym parlamencie. Zdajemy sobie z tego sprawę i nie kwestionujemy prawa opozycji do krytykowania działań rządu, prawa do dyskutowania nad nimi. Mamy klimatyzacja  jednakże świadomość, że w wielu kwestiach poglądy na polską politykę zagraniczną mogą być zróżnicowane. Niemniej niech mi wolno będzie wyrazić nadzieję, że sprawy polityki zagranicznej zostaną oddzielone od bieżącej walki politycznej. Nasze stosunki z zagranicą są dla nas wszystkich zbyt ważne, by narażać je na szwank z powodu politycznych animozji i wewnętrznych sporów. Chciałabym tu wyrazić nadzieję, że łączy nas wspólny cel – budowa pozycji Polski.”
Niestety, różne niefortunne okoliczności – takie jak zaprowadzenie polityki ciepłej wody w kranie, spiskowanie Tuska z Putinem przeciwko własnemu prezydentowi, rozdzielenie wizyt katyńskich oraz niekończące się narady w kwaterze głównej PO (Sowa i Przyjaciele) – skutecznie wyhamowały podejmowane przez PiS starania, które dopiero teraz mogły zakończyć się sukcesem. Panie Redaktorze, proszę poinformować o tym swoich rozmówców we wtorek, bo jak znam życie, oni są gotowi przypisać całą zasługę Radkowi, który już twitterowo kładzie podwaliny pod taką narrację. Radosław Sikorski w chwili, gdy minister Fotyga wygłaszała wspomniane exposé, był jeszcze dzielnym PiS-owcem, trochę wprawdzie rozgoryczonym utratą stołka szefa MON, niemniej lojalnym, przynajmniej do września 2007 roku, kiedy mu się odmieniło z obalania „układu” na wyrzynanie pisowskiej watahy.

Decyzja prezydenta Trumpa jest przełomowa. Wyjście przez Stany Zjednoczone z porozumień paryskich – misternie utkanej sieci połączeń i zobowiązań państw całego świata wobec instytucji międzynarodowych – uderza w globalne plany światowych elit. To jest cios zabójczy, bowiem bez potęgi amerykańskiego kapitału, biznesu i dyplomacji (a w ostateczności armii) wprowadzenie tych reguł jest niemożliwe. Wymagają one bowiem, by państwa narodowe porzuciły swoje podstawowe interesy – rozwój gospodarczy, dobrobyt mieszkańców – na rzecz podporządkowania się regułom globalnego porządku.
W takim przypadku powrotu do powszechnej szczęśliwości trzeba oczywiście przezornie rodakom znowu odebrać paszporty, bo wtedy kto zostałby w tej Polsce odciętej od postępu i rozwoju ?
Kilku niedorajdów życiowych, bo Polacy wbrew twojej propagandzie są narodem zaradnym .
Teraz ja trochę pofantazjuję. Załóżmy, że wiadomy samolot w Smoleńsku ląduje normalnie i wszystko przebiega zgodnie z planem. Lech zostaje prezydentem na drugą kadencję, a PO wygrywa znowu wybory parlamentarne. Już dzisiaj mielibyśmy w Polsce stronnictwo rosyjskie (PiS) i niemieckie (PO). Stało się inaczej i jeszcze trochę wody w Odrze i Bugu upłynie zanim ta wizja się ziści.

poziom

To prawda – każdego może ponieść . Nie czytałem wszystkich wpisów (coś tam słyszałem o tym oszuście  ) natomiast jeśli on ma taką wiedzę w tym temacie-to regularnie strzela gafy ( nawet taki amator jak ja potrafi to zobaczyć) i nie potrafi racjonalnie wytłumaczyć swoich racji ( tylko akcja” nawalanka i rąbanka”)Sęk w tym, że tej wiedzy to on za dużej nie ma Szczególnie w wątkach na których go najwięcej, czyli ekogroszkowych. Swego czasu, jako były użytkownik ekogroszku próbowałem go jakoś merytorycznie wspierać, żeby nieść tam kaganek oświaty, ale zaprzestałem tego procederu właśnie ze względu na jego zachowanie. Mnie wychowano inaczej i nie jestem po prostu zdolny do takiego prostactwa i nie chciałbym być z tym w ogóle kojarzony, dlatego na jakiekolwiek zaczepki  nigdy nie reaguję. Uwierz mi, ze to jedyna metoda, bo w każdej “dyskusji” sprowadzi Cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem

to mnie właśnie dziwiło ,że tak nie wielu zwracało mu uwagę na jego agresję , dlatego chciałem mu pokazać -że jego też można tak traktować , aby przekonał się jak to jest.
Teraz wszystko jasne- nie ma sensu wdawać się w pyskówkę. Jak tak kocha to forum- to może podziałać groźba interwencji u Moderatora.
Z drugiej strony- trochę czuję się nie zręcznie, kiedy jest taka nagonka (Pratchawiec dobrze to ujął , że czuje się on zaszczuty).
Osobiście nie mam żadnej satysfakcji z takiej sytuacji-nie lubię się kłócić ,jeśli coś będzie zagadywał-to mu bez “focha” odpowiem i już.
Jak będzie grzeczny i nie będzie naginał rzeczywistości- to nawet ma szansę być poważnie traktowany.

osobnik

Jeszcze w tym temacie , jeśli jest min przepływ w podłogówce to i COP marny będzie. Przy małym zapotrzebowaniu i T2 gorsza sprawność będzie nie widoczna w kosztach.

Jeśli jest jakimś instalatorem – to z taką kulturą osobistą ( a dla wnikliwych- nie do końca fachowością ) raczej nie znajdzie tu wielu klientów.

Ewolucja całkiem sensowna. Tylko ta forma jej uzewnętrzniania……
I brak jakiekolwiek tolerancji dla odmiennych poglądów.

Sądzę, że kluczowy wpływ na retorykę A miał mało chlubny krótkotrwały epizod z niesławnej pamięci Mikim, co wielu złośliwie – rzadko z powodu merytorycznej potrzeby, mu to złośliwie wypomina.
W takich sytuacjach A ma poczucie “zaszczucia” i wówczas, nawet bez piwkowego wspomagania traci kontrolę nad językiem.

Ponadto A przyjął na siebie w szczególny sposób rozumianą misję krzewienia czystego ogrzewania.
Czuje się swoistym prorokiem, a że ma temperament, stał się krzyżowcem wyznawanej religii.
Nie ulega wątpliwości, że jest postacią barwną i mimo wad ożywia swoją ekspresją forum.

Bez takich harcowników forum stałoby się do bólu nudne klimatyzacja do biura .
Myślę, że Szanownej Redakcji jest na rękę, że A. inni podobni mu szermierze podbijają temperaturę dyskusji.
Byle tylko nie przekraczali granic kultury i chociaż średniego smaku, co niestety dość często przychodzi niektórym z trudem.
Jeśli zaś udziela się tu ,aby narzucać swoje poglądy – to chyba potrzebuje wielu rozmów z odpowiednim specjalistą…
Poddaję się – nie będę wchodził w czeluścia umysłu tego osobnika, może przynajmniej zrobi się grzeczniejszy.
Nasuwa się pytanie :napędzany grzałką (on/off) 6 kW, tylko dom chyba cieplejszy. maksymalne obciążenie cieplne rok temu to 2,2 kW, z tym że to po spadku temperatury zewnętrznej, więc część energii poszła na rozgrzanie płyty przed grzaniem powietrza. z zapanowaniem nie ma problemu, bo żeby utrzymać odpowiednią temperaturę podłoga nie musi być o wiele cieplejsza niż powietrze. u mnie przy -20°C potrzebuję podłogi cieplejsze o około 2,5°C niż zadana temperatura powietrza. w rzeczywistości to jeszcze mniejsza różnica, bo dom poza podłogówką ogrzewają jeszcze mieszkańcy i słońce. w okresach przejściowych mój dom ma średnie obciążenie rzędu 3-5 W/m2,    http://klimatyzacjapolska.pl/klimatyzacja/więc wystarczy podgrzać podłogę do temperatury wyższej o 0,3-0,5°C niż temperatura powietrza. to tyle co nic – kiedy w domu robi się cieplej (słońce, goście, gotowanie), to kierunek przepływu energii się odwraca, bo płyta staje się chłodniejsza niż powietrze.
Czy PC 7kW+buforek/sprzęgło nie wyszło by taniej lub porównywalnie jak PC 9kW ?
Napewno w takim układzie ( przy słabym przepływie) taki układ był by sprawniejszy (osiągał by max moc i max COP)

zasobnik

ostatnio montowałem pompę PANASONIC AQUAREA SERIA T-CUP 9 jednofazowa (trójfazowa wychodzi drożej o 4000zł) + zasobnik GALMET 300 l MAXI (b. duża wężownica 3,8m2 dedykowana do pomp ciepła) + sterownik pokojowy Czekam na zapotrzebowanie, prawdopodobnie będzie 40kwh więc nie wiem czy wybrać 9kv t-cap czy zwykły sdf, być może wystarczy mi 7kv ale teżnie wiem czy t-cap czy sdf. Większość osób pisze, że przy rekuperacji nie potrzeby 3-fazy.

którzy odpowiedzieli na mój post na forum i prywatnie. Otrzymałem kilka ofert. Wszystkie na Panasonika (dlaczego tylko on, nie wiem, pewnie to najlepszy wybór obecnie).

Czy wybór Panasonika T-cap 9KW wg Was + zasobnik Galmet 300l Maxi to dobre rozwiązanie?
Plusy:
- uzyskuje moc 9KW bez grzałki i dogrzewa wodę bez grzałki do 55stopni C przy -15stopniach C !!!
- możliwa praca sprężarki przy -20stopniach C
- mają w opcji nowe sterowniki, możliwość sterowania przez internet z telefonu komórkowego lub komputera (ale tu minus tylko wersja angielska – nie po polsku na wyświetlaczu, dla mnie to nie problem, ale mogliby się tutaj postarać)

To co napisałeś jest dla mnie bardzo interesujące. Z firmy na terenie B-B dostałem ofertę na w/w Pompa ciepła powietrze/woda Panasonic 12 kW AquaRea 1 faz wraz z zasobnikiem 300l, armaturą osprzęt, podlicznikiem i montażem na kwotę w okolicach 34.000 zł. Taka kwota zniechęciła mnie do dalszych rozważań o zasadności inwestycji.

Czy kwota, którą podałeś to cena samej pompy?

Jeśli to cena za całość to proszę o kontakt na przeglądy klimatyzacji  Warszawa bo właśnie podpisuje umowę z PGNiG-e na wykonanie przyłącza gazu i wstępnie uzgadniam zakup kotła gazowego. Dla porównania dodam, że kocioł z górnej półki WOLF CGB-20 1 funkcyjny, zasobnik 300l 2 wężowym (wpięcie 2 źródła ciepła), automatyką i montażem w okolicach 18.000 zł. Do tego dochodzi koszt przyłącza ok 2.300 zł

A o to chodzi,że w pierwszej wersji miała być 8kW jednofazowa,która przy minusowych temperaturach traci moc grzewczą i być może wchodziłbym
w tanią taryfę dlatego wolałem zostać w systemie jednotaryfowym,przy małym zapotrzebowaniu i wyższym COP-ie w dzień koszt byłby wyższy ok.200-300zł niż gdybym korzystał z systemu dwutaryfowego.

- pompa obiegowa elektroniczna
- możliwa praca w trybie chłodzenia (klima-konwektory ok lub podłogówka? tu chłodzenie ale nie do końca, możliwość roszenia podłogi)
- wysoka sprawność
- czy niskie koszty to nie wiem, bo mam oferty na razie tylko dla Panasonika
- w ofercie pomp Panasonika lepsze pompy T-cap w takiej samej cenie jak gorsze pompy serii F

Czy macie jakieś uwagi do tego co napisałem? Może ktoś wyśle mi oferty na inne pompy.

generowanie

a też je uważam za porządne, polecam je klientomJa wybrałem jak wybrałem,prawdopodobnie u mnie 7kW by stykła(miała być Extansa 8kW) i wtedy grzalbym tylko w I taryfie ale skoro mam już 9kW to wykorzystam zapas mocy na II taryfę.

podam ceny katalogowe dla pomp, które dla -15*C gwarantują wydajność na poziomie ~8kW

jednofazowe:
ATLANTIC ALFEA EXTENSA 13 – cena katalogowa netto: 24.675,00 zł (moc dla -15*C – 8,64kW)
DAIKIN ALTHERMA LT 11,4 – cena katalogowa netto: 29.300,00 zł (moc dla -15*C – 8,67kW)
PANASONIC AQUAREA SERIA F 12 – cena katalogowa netto: 22.330,00 zł (moc dla -15*C – 8,9kW)

trójfazowe:No ja też jeszcze poczekam bo za niedługo będę potrzebował pompkę, jak narazie czekam na zapotrzebowanie na ciepło ale mniej więcej będę miał tylko co Ty. Czyli 40kwh, rekuperator, dobre ocieplenie, okna 3 szyby. Także jeszcze nie wiem jakiej mocy ale na 100% panas.

Czy mam rozumiec, ze PC np. T-CUP 9 przy -15 daje 9 KW, czyli COP =1? Jaka jest max moc tego tego modelu?

poniższe moce mogą być genrowane przez pompy bez załączania grzałek do temperatury zewnętrznej -15*C i temperatury wody grzewczej +35*C

jednofazowe:
ATLANTIC ALFEA EXTENSA 13 – moc dla -15*C – 8,64kW – COP 2,16, pobór energii 4kW)
DAIKIN ALTHERMA LT 11,4 – moc dla -15*C – 8,67kW – SCOP 1,99, pobór energii 4,36kW
PANASONIC AQUAREA SERIA F 12 – moc dla -15*C – 8,9kW – COP 2,43, pobór energii 3,66kW

trójfazowe:
ATLANTIC ALFEA EXCELIA TRI 11 – moc montaż klimatyzacji Wilanów  dla -15*C – 10,38kW – COP 1,99, pobór energii 5,21kW
DAIKIN ALTHERMA LT 11,4 – moc dla -15*C – 8,67kW – SCOP 1,99, pobór energii 436kW)
PANASONIC AQUAREA SERIA F 9 – moc dla -15*C – 8,3kW – COP 2,55, pobór energii 3,25kW
PANASONIC AQUAREA SERIA T-CUP 9 – moc dla -15*C – 9kW – COP 2,54, pobór energii 3,55kW
ATLANTIC ALFEA EXCELIA TRI 11 – cena katalogowa netto: 27.300,00 zł (moc dla -15*C – 10,38kW tutaj jest to niestety najmniejsz jednostka 3-fazowa))
DAIKIN ALTHERMA LT 11,4 – cena katalogowa netto: 30.730,00 zł (moc dla -15*C – 8,67kW)
PANASONIC AQUAREA SERIA F 9 – cena katalogowa netto: 20.030,00 zł (moc dla -15*C – 8,3kW) lub
PANASONIC AQUAREA SERIA T-CUP 9 – cena katalogowa netto: 20.130,00 zł (moc dla -15*C – 9kW)

oczywiście ja bym polecił trójfazową

wiem wiem, że to ceny katalogowe, rabaty (te w miarę podobne), różne dodatkowe wyposażenie trzeba dodać do tych pomp

ustawienie

ja u siebie z grzaniem cwu doszedłem do ładu
od czwartku nie używam wody
od 17,30 do 22 mam ustawione 42 reszta czasu to 35
pompa włączała się tylko o 17,30
po 30 min dochodzi do 43[temp wody w zasobniku] i do nastepnego dnia 17,30 spada do 36-37
dobawychodzi 1kwh
potestuje ją teraz z 1prysznicem

od czego taniej?
jednofazowa 9kW seria F w -15*C daje 5,9kW, a trójfazowa 8,3kW

na dzień dzisiejszy polecam pompy Panasonic Aquarea

podaj jakieś przykładowe koszty kompleksowe
ja wiem że moja pompa to żadna rakieta
no ale po 1 zimie jestem zadowolony
z cwu chwilowo jestem jeszcze bardziej zadowolony
prysznic mój wychodzi około 10-15gr brutto
[no i plus 1kwh strat dobowych-31 gr]

powietrzna to powietrzna
te 3 marki uważam za porządne-
no ale skoro mówisz że coś jest taniej to podaj konkrety.
o parametrach nie gadajmy.

wychodzą cenowo najlepiej (drożej wychodzą pompy Atlantica no i oczywiście Daikina, które też montuję)

pompa 3-fazowa serii F o mocy 9kW daje przy temperaturze zewnetrznej -15*C 8,3kW
ewntualnie lepsze pompy (niestety trochę droższe) serii T-Cup o mocy 9KW (1- i 3-fazowe) utrzymują swoją moc nominalną 9kW, aż do temperatury -15*C
a za tydzien to już przeprowadzka
już teraz widzę po spadku temperatury warto mieć duzy zasobnik
do ładu doszedłem tylko ustaw. sterownika.

przy taryfie 13-15 spokojnie cwu bedzie tylko grzane w tanszej taryfie
przy 3 osobowej rodzinie od marca do listopada koszt cwu bez oszczedzania to max 1,5 doba i to duzy max

etap

I jestem zadowolony bo miesiąc grzania CWU to jakieś dwadzieścia pare zł. Co prawda nie kożystamy jeszcze z wanny bo górna łazienka cały czas się robi, a w lipcu przybędzie nowy członek rodziny. Jeśli nawet zużycie podskoczy o 100% to i tak mnie to nie ruszy.

Ja zauważyłem natomiast inną rzecz.   Reduktor redukuje ciśnienie zimnej i ciepłe. jeżeli jest wysokie ale równe dla cieplej i zimnej to nie może uszkodzić w ten sposób.Bateria musi wytrzymać minimum 5 bar

Nie znasz praw fizyki i to jest Twoj glowny problem przy takich eksperymentach.
Trzeba bylo zmierzyc cisnienie przy zdlawionym zaworze glownym oraz zakreconej baterii i zobaczyc o ile “spadlo”.

przestawiłem modulację maksymalną z 100% na 80%
i max temp do której może dążyć zasilenie pompy do 65stop

Od prawie roku śledzę różne tematy na forach Muratora.
Kończę aktualnie budowę swojego domu.
Jestem na etapie wyboru ogrzewania – źródła ogrzewania – mam już zrobioną instalację podłogową w całym domu (160m2) + 2 grzejniki łazienkowe, podłączone do 2 rozdzielaczy podłogowych.
Jeden z polecanych zrobił dla mojego domu OZC – wyszło zapotrzebowanie ok. 8kW.
Wiem, że nie będę miał gazu (aktualnie ponad 100m od mojego domu).
Jeden z moich znajomych ma zamontowaną pompę ciepła powietrze-woda (montaż dokonany też przez forumowicza), grzał  montaż klimatyzacji split już 3 zimy i jest zadowolony, koszty ogrzewania są do przyjęcia, ma założony ciepłomierz i licznik energii, i jak pokazywał mi wyliczenia, koszty są porównywalne z kosztami gazu (gdyby go miał).
Proszę o pomoc w doborze pompy + bojlera (cwu chcę dla 4 osób, myślę, że coś k. 300l?).
Czekam na propozycje i oferty, mogą być na

mniejsza maksymalna modulacja powoduje że pompa nie rusza tak mocno z kopyta i nie zdąży osiągnąć tych 65 zanim temp w zasobniku nie osiągnie docelowej temperatury [fabrycznie to chyba jest ustawione na 52 stop]
przy tych 52 pompa się wyłączała jak zasilanie to osiągało a zadana temp w zasobniku jeszcze nie osiągnela np 42 stop.
pompa wtedy glupiała i się grzałka odpalała zeby dobić do temp.
aha grzałki w zasobniku nie mam ieszce podłączonej

to nie była krytyka tylko ciąg dalszy informacji.
Inna rzecz ,że zamontowanie reduktora bez naczynia wyrównawczego powoduje wzrost ciśnienia nawet do 6 bar(zwór bezpieczeństwa)
Nagrzewanie przeciwbakteryjne:
nie mam w sterowniku dostępnych linii 1644 i dalej w ustawieniach CWU, a jest to tym bardziej dziwne że dałbym sobie chyba rękę uciąć że kiedyś je tam widziałem. Nie mogę włączyć tego wygrzewania., a z kolei ustawiając temp zadaną dla wody 65* (to jest chyba max) pompa grzeje do około 50* i dalej włącza “ładowanie grzałki elektr.” (które fizycznie są odłączone). Czy sama pompa nie da rady nagrzać wody do wyższej temp. czy może coś namieszałem w ustawieniach.